INFORMACJE

Lata 2003-2009

23 marzec 2014r. dodane przez SPURS.PL

Lata 2003-2009

2002-03: Drugie mistrzostwo NBA i koniec kariery Robinsona

Cztery lata od pierwszego mistrzostwa San Antonio rozpoczęli rozgrywki w nowej hali SBS Center a sezon ten wydawał się być wyjątkowy ze względu na oświadczenie Davida Robinsona, że będzie to jego ostatni sezon w karierze. Duncan z innymi czołowymi graczami jak Parker, Ginobili, Jackson czy właśnie Robinson zawojowali ligą i osiągnęli bilans 60-22. Po zaciętych pojedynkach w Playoffs – kolejno Phoenix Suns, mistrz w latach 2002-03 Los Angeles Lakers, Dallas Mavericks spotkali się w finale ligi z prowadzonymi przez Jasona Kidda New Jersey Nets. Po zaciętych pojedynkach Spurs wygrali 4-2 i zdobyli po raz drugi w erze Duncana tytuł mistrzowski. Tim Duncan stał się pierwszym zawodnikiem od czasów Michaela Jordana, który wygrał dwukrotnie z rzędu tytuł MVP – sezon skończył rewelacyjnymi statystykami - 7 miejsce w lidze 53% fg, 3 miejsce 12.9 zbiórek, 23.3 punktu na mecz czy trzecie miejsce w blokach 2.93 per game. W Playoffs był jeszcze lepszy grając po 43 minuty (24.7pts, 15.4 reb, 5.3ass, 3.29blk). Śmiało można powiedzieć, że to on poprowadził Spurs do tytułu a sam został okrzyknięty MVP Finałów. Wspomniany David Robinson zakończył piękną karierę w barwach Spurs – grał tu 14 lat. W całej swojej karierze trafił 20 790 punktów i zebrał 10 497 zbiórek, był 10 krotnym All-Starem, MVP, najlepszym obrońcą i wiele innych. W dodatku był to sezon, w którym dołączył do drużyny Manu Ginobili – Argentyńczyk wybrany z numerem 57th w roku 1999 podpisał kontrakt z drużyną Ostróg po trzyletniej grze we Włoszech. Już w pierwszym sezonie znalazł się w 2003 All –Rookie Second Team. Rekordowym osiągnięciem indywidualnym było aż 38 punktów rzucone w jednym meczu przez Tima Duncana przeciwko Phoenix Suns jeszcze podczas midseason (14 styczeń 2003, wygrana po dogrywce 108-100).

 

2003-04: Duncan nadal dominuje, porażka w drugiej rundzie PO

Po mistrzowskim tytule Spurs zaczęli bardzo powoli i ospale kolejny sezon, po pierwszych 19 meczach mieli bilans 9-10 co plasowało ich na 25 miejscu w rankingu NBA. Nikt jednak w San Antonio nie panikował i już 5 grudnia zaczęła się seria 13 zwycięstw z rzędu a rozgrywki zakończyli równie fenomenalnie, wygrywając 11 spotkań z rzędu – bilans końcowy 57-25 był trzecim wynikiem zaraz po Indianie i Minnesocie. Jak co roku Spurs dominowali w defensywie, co było ich znakiem firmowym. Podczas tego sezonu zatrzymywali rywali średnio na 84.3 oczkach na mecz i 40% skuteczności – było to najlepszym wynikiem w historii NBA podczas sezonu trwającego pełne 82 mecze. Spurs byli aż 29-1 gdy nie pozwalali przeciwnikowi rzucić więcej niż 80 punktów. Duncan dominował kolejny rok, siódmy rok z rzędu został wybrany do All-Star Team i All-Defensive Team. Dołączył w ten sposób do Davida Robinsona, który również dokonał podobnego wyczynu. Duncan zakończył sezon ze średnimi 22.3ppg (8 w lidze), 12.4rpg (2 w lidze) i 2.68bpg (4 w lidze). W Playoffach trafili na Memphis Grizzlies i kontynuując to co zrobili w końcówce sezonu zasadniczego rozjechali rywali stosunkiem 4-0. Po sweepie przyszła pora na Los Angeles Lakers, z którymi przyszło im się zmierzyć po raz czwarty z rzędu w PO i kolejny raz była to rewelacyjna seria. Stan 2-2 był po tym jak Lakersi pokonali Ostrogi 74-43 13 maja 2004r a już w szalonym meczu nr 5 w AT&T Center Lakersi objęli prowadzenie w serii wygrywając 72-71. Po niesamowitym rzucie Duncana wcześniej wykiwając Shaqa O’Neala na mniej niż sekundę przed końcem LAL wyprowadzało piłkę z połowy, ta trafiła do Fishera, który ją złapał, obrócił się z nią i trafił fade-awaya a to wszystko w 0.4 sekundy! Dwie noce później ekipa z LA pokonali Spurs w meczu nr 6 i zamknęli im szansę na obronę tytułu mistrzowskiego.

 

2004-05: Mistrzostwo numer trzy staje się faktem

Spurs zdobyli trzeci tytuł mistrzowski w erze Duncana po morderczym meczu numer 7 wygrywając z Detroit Pistons. Tim Duncan został okrzykniętym MVP Finałów po raz trzeci w swojej karierze po tym jak zdobywał 20.6ppg, 14.1rpg w nieco ponad 40 minut ale miał on wielką pomoc od kolegów. Manu Ginobili odgrywał coraz większą rolę i jego statystyki to aż 18.7ppg, 5.9rpg, 4apg i 1.29spg. Bruce Bowen grający wielkie minuty w Playoffs i popisując się umiejętnościami w defensywie został wybrany do All-Defensive First Team. I wreszcie Robert Horry, który stał się bohaterem jednego z finałowych spotkań – w meczu nr 5 w Detroit 19 czerwca trafił 21 punktów i to on trafił najważniejszy rzut meczu.  ‘25-foot three pointer’ na 5.8 sekundy przed końcem meczu dało Spurs zwycięstwo 96-95 dla San Antonio i prowadzenie w serii 3-2. Obok Bruce’a Bowena to właśnie Duncan również znalazł się w najlepiej broniącej piątce sezonu – pierwszy raz od roku 97-98 powtórzyła się taka sytuacja by dwóch graczy z jednej drużyny dostało takie wyróżnienie (wczesniej Michael Jordan i Scottie Pippen). Manu Ginobili dołączył do Tima Duncana w roku 2005 do All-Star Game rozgrywanego w Denver. Był to dziesiąty raz kiedy dwóch graczy Spurs znalazło się w All-Stars w jednym sezonie. San Antonio tworzy historie:  stają się pierwszą drużyną, która wygrała po dwóch dogrywkach oba spotkania back-to-back. Najpierw z Clippers 9 kwietnia wygrywają 125-124, dzień później z Warriors 136-134. Co ciekawe Spurs zagrali bez Duncana i Devida Browna przeciwko Clippersom a z Warriors bez wspomnianej dwójki oraz Manu Ginobiliego i Rasho Nesterovica. San Antonio Spurs miało rekordowy bilans domowy w tym sezonie: aż 38-3 w hali AT&T Center. 48 punktów Manu Ginobiliego w meczu z Phoenix było najlepszym indywidualnym wynikiem w sezonie (Argentyńczyk dwukrotnie rzucił 40 punktów lub więcej, 40 zaliczył właśnie z Clippersami po dodatkowych dwóch dogrywkach).

 

2005-06: Duncan coraz starszy, nastają czasy Parkera

Spurs pobili swój rekord klubowy wygrywając w sezonie aż 63 spotkania przegrywając tylko 19 z nich. To był trzeci raz kiedy San Antonio mają więcej niż 60 zwycięstw (wcześniej 62-20 w 94-95 a później w 03-04 mając 60-22). Dwukrotny All-Star Michael Finley dołączył do ekipy Spurs 02.09.2005r po tym jak spędził dziewięć sezonów w Dallas Mavericks. W swoim pierwszym sezonie zaliczał ponad 10 punktów w 26.5 minuty w 77 meczach. Tony Parker odgrywał coraz większe skrzypce w zespole i zaliczył solidny progres zaliczając 18.9ppg, 5.8apg i 3.3rpg – liderował w drużynie w punktach i asystach. Był pierwszym i jedynym rozgrywającym, który rzucał najwięcej w sezonie dla San Antonio. Francuz wreszcie pobił Tima Duncana w tej kategorii – miał trzeci wskaźnik skuteczności w lidze trafiając 54% swoich rzutów (pierwszy PG w lidze będący w TOP3 od czasów Butch Bearda w sezonie 1973-1974). Parker stał się dziewiątym graczem San Antonio który wziął udział w All-Star Game (zaliczył w nim 8 punktów w 20 minut). Z równie dużym entuzjazmem lecz z coraz gorszym zdrowiem Tim Duncan został wybrany do All-NBA Second Team i All-Defensive Second Team. Był to dziewiąty rok z rzędu kiedy Duncan został wybierany do All-NBA Team i All-Defensive Team co tylko pokazywało jego wielkość mimo swoich lat. San Antonio cały czas kierowane przez Gregga Popovicha pokonali w pierwszej rundzie PO Sacramento stosunkiem 4-2 lecz już w kolejnej nie podołali w siedmiu meczach Dallas Mavericks lecz Ci znaleźli się później w finale ligi ulegając Miami Heat. Trzon drużyny z SA był nastepujący: Parker, Duncan, Ginobili, Finley, Bowen, Mohammed, Barry, Van Exel, Horry, Nesterovic .

2006-07: Czwarte mistrzostwo NBA, Parker fenomenem ligi

San Antonio zdobyli swoje czwarte mistrzostwo NBA w przeciągu dziewięciu lat pokonując sweepem Cleveland Cavaliers i króla Jamesa w Finałach 2007. Tony Parker został pierwszym MVP Finałów z Europy mając średnio statystyki 24.5 punktu na mecz, zbierając 5 piłek i zaliczając 3.3 asysty. Wygrywając mistrzostwo Spurs stali się dopiero piątą drużyną, która może pochwalić się co najmniej czterema pierścieniami  - Celtics prowadzą mając ich 17, Lakersi są na drugim miejscu majac ich 14, później Bulls z sześcioma i Sixers z czterema. San Antonio zakończyło sezon z tupetem, bilans 25-6 w ostatnich 31 meczach ciesząc się seria 13 zwycięstw z rzędu w okrągły miesiąc (od 13 lutego do 13 marca) co było ich najdłuższą serią zwycięstw z rzędu w historii drużyny. Tim Duncan i Michael Finley, oboje przekroczyli pułap 15 000 punktów rzuconych w NBA – Duncan był 99 takim graczem w historii. Tim Duncan został wybrany All-Star First Team i All-Star Defensive First Team – osiągając to stał się pierwszym zawodnikiem w historii całej NBA, który otrzymywał takie nagrody w każdym z jego 10 sezonów! David Robinson jest drugi na takiej liście (7 sezonów). Po drodze do tytułu przed finałami Spurs musieli uporać się z Denver w pierwszej rundzie stosunkiem 4-1, w drugiej rundzie 4-2 z Phoenix a w finałach konferencji grali z Utah Jazz. Wystarczyło zaledwie pięć meczy by pokazać wyższość nad rywalem a następnie w czterech meczach uporali się z Cleveland po mało ekscytujący finałach. Tim Duncan powrócił do średnio 20 punktów rzucanych na mecz, skuteczność ponad 54%. Po sięgnięciu po czwarte mistrzostwo NBA zespół ogłoszono najlepszą drużyną dekady.

 

2007-08: Jeziorowcy znowu psują marzenia Ostrogom

Spurs świętuje 35 sezon w San Antonio. Wcześniej pierwszy mecz w lidze ABA przeciwko San Diego Conquistadors zagrali 10.10.1973r – po spędzeniu trzech lat w lidze ABA Spurs dołączyli do NBA w lecie 1976r. Podczas 32 sezonów w najlepszej lidze świata Spurs plasowali się na drugim miejscu jeśli chodzi o procent wygranych w lidze. Bruce Bowen 3 grudnia 2008r w Nowym Orleanie zagrał po raz 500 z rzędu. Przerwa przyszła kiedy Bowen opuścił w marcu spotkanie z Detroit ale mimo to stał się najdłużej grającym bez żadnych przerw Ostrogą. Jego obecność znacząco wpłynęła na zdobycie trzech mistrzostw podczas jego kariery w Spurs. Podczas sezonu 2007/08 Spurs aż w 24 spotkaniach grali bez całej Big Three a w tych meczach San Antonio zanotowało bilans 14-10. Natomiast kiedy Duncan, Ginobili i Parker brali udział w spotkaniach wszyscy razem mieli bilans 41-17 (.810). Bruce Bowen i Tim Duncan zostali oboje wybrani do All-Defensive First Team – to trzeci raz kiedy Bruce i Tim zostali wybrani do All-Defensive Fist Team (wcześniej 2005, 2007). Wygrywając z Minnesotą 28 marca Spurs zapieczętowali 50 wygraną w sezonie i po raz dziewiąty z rzędu cieszyli się ilością ponad 50 zwycięstw. Spurs dołączyli do Lakersów i Celtów w tej kategorii bo tylko te dwa inne zespoły tego dokonały. Manu Ginobili stał się pierwszym Ostrogą który wygrał nagrodę dla najlepszego rezerwowego ligi (Sixth Man of the Year). Argentyńczyk w 51 ze swoich 74 meczy był najskuteczniejszym z graczy z Teksasu. Jego średnie to 19.5ppg, 4.8rpg, 4.5apg i 1.47spg. Był on też jedynym graczem Spurs który miał co  najmniej 17 punktów na mecz będąc na parkiecie mniej niż 32 minuty. Ginobili jest pierwszym Sixth Manem który poprowadził swoją drużynę ofensywnie – wcześniej dokonał tego Richy Pierce z Milwaukee Bucks.  Gregg Popovich przekroczył pułap 600 zwycięstw pokonując Minnesote Timberwolves 12 stycznia 08r w hali AT&T Center. Tony Parker został wybrany do NBA All-Star Game natomiast Tim Duncan oprócz nagrody NBA All-Star i All-Defensive First Team został wyróżniony w All- NBA Second Team. Kanadyjczyk Matt Bonner i weteran Kurt Thomas  - dwójka tych wysokich dołączyła do składu i czynnie przyczynili się do sukcesów drużyny.

 

2008-09: Sezon spisany na straty, Big Three z kontuzjami

Do pozytywów tego sezonu na pewno można zaliczyć kolejny sezon z ponad 50 zwycięstwami. Wygrywając nad Olkahomą City Thunder 99-98 co miało miejsce 7 kwietnia 2009r San Antonio po raz 10 z rzędu mieli więcej niż 50 zwycięstw w sezonie. Ten fenomenalny wynik był złożoną wielu zwycięstw na wyjeździe (26-15) bo w domu nie szło im tak dobrze jak w poprzednich latach (28-13). Do zespołu dołączył Roger Mason Junior, który był swego rodzaju objawieniem dla ofensywy Spurs ale jak się okazało tylko w regular season. Mason wystąpił we wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego i notował prawie 12 punktów na mecz ze skutecznością zza łuku ok. 42.1%. W Playoffach Spurs odpadli już w pierwszej rundzie stosunkiem 1-4 z Dallas Mavericks nie mogąc liczyć na żadnego gracza tak bardzo jak w zasadniczym sezonie. Najwięcej problemów ze zdrowiem miał Manu Ginobili, który rozegrał nieco ponad połowę spotkań. Jeśli już jednak występował to grał bardzo przyzwoicie natomiast i Parker i Duncan opuszczali pojedyncze spotkania a Duncan rok po roku jest coraz mniej wykorzystywany w RS by w pełni wykorzystać jego zdrowie dopiero w rozgrywkach posezonowych. Gregg Popovich stał się 24 trenerem w historii całej ligi, który już ponad 1000 spotkań zasiadł na ławce trenerskiej – do tej statystyki warto dodać, że jest on trzecim trenerem w historii z największą ilością zwycięstw (więcej ma tylko Phil Jackson i Pat Riley). Tony Parker miał podczas tego sezonu wiele ciepłych wspomnień gdyż stał się pierwszym Ostrogą, który zaliczył w meczach back-to-back dwa mecze ze zdobyczą ponad 30 punktów i ponad 10 asyst – najpierw z Golden State 30 i 10 a następnie z Atlantą 42 punkty i 10 asyst. 42 to nie było jego rekordowe osiągnięcie w tym sezonie – zdobył ich aż 55 w meczu z Minnesotą Timberwolves 5.11.2008r dzięki czemu zapisał się na karty historii wyprzedzając na tej liście George Gervina. Został jednocześnie szóstym takim graczem w historii San Antonio ze zdobyczą ponad 50pkt w meczu. Tim Duncan jak co roku natomiast został wyróżniony za swoją grę: tym razem All-NBA Second Team oraz All-Defensive Second Team. Statystyki mówią i w tym wypadku nie kłamią – jest jedynym graczem w historii całej ligi który zdobywał nagrody All-NBA i All-Defensive podczas każdego ze swoich 12 sezonów! Po tym sezonie Bruce Bowen ogłosił koniec swojej pięknej kariery.

 

2009-10: Nowe twarze w San Antonio, sukcesów nadal brak.

Do zespołu dołączyli – wybrany w drafcie DeJuan Blair oraz George Hill (oboje wpasowali się do drużyny i szybko poznali swoje zadania), Antonio McDyess (ex Detroit Pistons) i Theo Ratliff – dwójka już bardzo doświadczonych wysokich do pomocy przy Duncanie.  Z wysokimi był zawsze problem od odejścia Davida Robinsona a Duncan stawał się coraz to starszy i potrzebował obciążenia w ataku jak i w obronie. Jednak ani Blair ani McDyess ani tym bardziej Ratliff nie okazali się idealnie pasującym ogniwem. Był też Francuz Ian Mahinmi natomiast był on często kontuzjowany i najzwyczajniej w świecie uczył się dopiero koszykówki. Spurs zakończyli sezon z bilansem 50-32 i po raz 11 z rzędu mieli 50 lub więcej zwycięstw na swoim koncie po sezonie zasadniczym. San Antonio zawsze miało porządną ławkę rezerwowych i w tym roku zostali okrzykniętą najlepszą ławką rezerwowych w calej lidze – zdobycze rezerw to aż 39.3ppg, 17.2rpg i 8.7apg. Tim Duncan trafiając rzut osobisty przeciwko Houston 22 stycznia stał się drugim Ostrogą  (zaraz za Davidem Robinsonem) a dopiero 11 graczem w historii NBA który przekroczył pułap 20 000 punktów. DeJuan Blair przez swoje warunki fizyczne jak na centra nie bardzo pasował do tej roli no i nigdy nie był shot-blockerem natomiast dawał drużynie dużo energii. Jako rookie zdobył 28 punktów, 21 zbiórek w meczu przeciwko OKC 13 stycznia 2010 roku i był pierwszym od ponad 11 lat pierwszoroczniakiem który dokonał takiego wyczynu. Graczem, który wcześniej tego dokonał był Tim Duncan w swoim pierwszym zawodowym roku w NBA. Warto natomiast dopisać, że Blair przecież został wybrany dopiero w drugiej rundzie draftu a przecież młody gracz rodem z Pittsburga był typowany do pierwszej 20 draftu. Blair powtórzył wyczyn 20/20 w meczu przeciwko Dallas 14 kwietnia 2010r kiedy to zdobył 27 punktów i 23 zbiórki w przegranym meczu 89-96. Spurs odpłacili się Dallas w Playoffach za ubiegły rok i tym razem to Tony Parker na spółkę z Tony Parkerem wyeliminowali Mavs z wyścigu po tytuł (4-2). Jednak bardzo szybko zostali oni stonowani przez Phoenix Suns i zespół Alvina Gentry’ego gdzie w półfinałach konferencji przegrali stosunkiem 0-4. Mówiło się o końcu ery Duncana i wielkiej przebudowie zespołu.

 

2010-11: Rewelacja ligi a później wielkie rozczarowanie

Jak na najlepszą drużynę dekady przystało Spurs zaliczyli bardzo solidny sezon zasadniczy jednakże nikt nie pomyślał, że to ‘stary’ zespół z San Antonio a nie naszpikowane gwiazdami Miami Heat zawojuje ligę. Spurs mieli łączny bilans 61-21 i mieli oni drugi bilans w lidze zaraz za Chicago Bulls (62-20).  W AT&T Center z 41 spotkań wygrali aż 36 i wydawało się, że home court advantage będzie bardzo przydatną rzeczą w Playoffs. Na samym końcu złapało zmęczenie i Spurs mogli stracić pierwsze miejsce w konferencji Zachodniej aczkolwiek po sześciu porażkach z rzędu przyszły wygrane i obronili pierwszą pozycję. Spurs notowali takie spektakularne serie jak 12 zwycięstw z rzędu albo 22 wygrane z rzędu we własnej hali. Coraz gorzej było z obroną, która zawsze była znakiem firmowym San Antonio. Z drużynami ponad .500 mieli średni bilans 25-18 i gdy tracili ponad 100 oczek bilans zwycięstw nie był tak efektywny (19-14).  Zdrowie dopisywało natomiast ograniczone minuty miał Duncan a jak się później okazało Antonio McDyess grał w Spurs ostatni sezon swojej kariery. Matt Bonner stał się najlepszym rzucającym za 3 w całej lidze a drużyna z Teksasu była na miejscu nr 1 w tej kategorii.  W Playoffach przyszło zmierzyć się z Memphis Grizzlies, którzy zameldowali się na ósmym miejscu po świetnej drugiej części sezonu. Drużyna budowana na wysokich Randolphie i Gasolu miała jeszcze jedną gwiazdę Rudy Gay’a natomiast ten dostał poważnej kontuzji barku i opuścił większość sezonu. Kiedy po fantastycznym sezonie zasadniczym przyszło zmierzyć się w rozgrywkach posezonowych przyszło załamanie i Tony Parker przegrywał matchup z Mike Conleym a Manu Ginobili doznał kontuzji łokcia i opuścił pierwszy mecz PO a w kolejnych grał z opatrunkiem co zapewne go ograniczało. Duncan też nie zaliczy PO do udanych gdyż przegrywał pojedynki z dwójką Grizzlies i mając kilka opcji z ławki jak Arthur czy Mayo pokonali Spurs już w pierwszej rundzie stosunkiem 2-4. Gary Neal, 27 letni rookie, który został wybrany do Rookies-Sophomores Game był wielkim bohaterem serii ale tylko na chwilę. To on dokonał cudu doprowadzając do remisu w meczu nr 5 w San Antonio trafiając za trzy w ostatnich sekundach spotkania 27 kwietnia 2011r. Po dogrywce wtedy Spurs wygrali i dostali drugą szansę od niebios lecz Memphis w meczu nr 6 zostało niepokonane we własnej hali i Ostrogi szybko pożegnały się z PO. Richard Jefferson, niski skrzydłowy z New Jersey Nets dostał drugą szansę w San Antonio i ponadto przedłużyli z nim kontrakt o kolejne cztery lata. ‘Nowy Bruce Bowen’ nie sprawdził się jednak na tyle, by wart był swoich pieniędzy, w Playoffach zawiódł i on. Poprawił jednak zdecydowanie swoje rzuty za trzy z narożnika boiska (39.7%). Tim Duncan przegonił Davida Robinsona na liście Spurs All-time NBA scoring leader. Duncan podcas 1 053 meczy zdobył 21 663 punkty na parkietach, za nim plasuje się obecnie David Robinson z 20 790 punktami i George Gervin 19 383 (nie doliczając trzech sezonów z ABA).