[56-16] Denver Nuggets 102-133 San Antonio Spurs


Autor: Savik | Data: 29 Mar 2014


Hej hej! Kolejny mecz dla San Antonio Spurs udane przeciągnięcie swojego streaku do poziomu “Sweet Sixteen”! Drugi mecz z rzędu z Denver Nuggets, trzecia z rzędu wygrana z tym klubem. Ostrogi utrzymują swoją silną pozycję na Zachodzie, gdzie Oklahoma ma 3 mecze straty do Vicemistrzów NBA.


Mecz był kolejnym Sweepem dla graczy Grega Popovicha. Tylko początki pierwszej i trzeciej kwarty mogły przysporzyć kilku problemów naszym Ostrogom, jednak dobra świadomość Popovicha i umiejętna rotacja składem pokazała, że nawet mniej kluczowi zawodnicy mogą zaskoczyć swoim przygotowaniem do meczu. Dobrym przykładem jest Marco Bellineli, który „zgromadził” wczoraj niespełna 27 punktów! Wyglądał jak Manu za swoich lat młodości, gdy był szybszy niż wiatr. Marek rzucał na dobrej skuteczności 66%, co było dobrym bodźcem dla reszty składu. Spędził najwięcej minut na boisku wśród graczy Spurs. W Denver dłużej grał tylko Aaron Brooks – o 11 sekund. Jednak jego 8 punktów nie może zostać porównane z wyczynem naszego włoskiego snajpera.


(źródło: SAS official Facebook page)


W kwarcie pierwszej do niespełna 3 minut do końca spotkanie prowadziły Baryłki. Jednak szybkie kilka przechwytów pokazało, że Spurs się nie mylą i mogą odpoczywać jednocześnie przegrywając. To dosyć ciekawy styl zastosowany przez Popovicha. Widać to dokładnie w meczach o małą stawkę (Denver 4 od końca na Zachodzie!). Wyrównał i rozpoczął „bieg” nie kto inny jak nasz dzisiejszy bohater Bellineli, który to świetnie rzucał za 3. Przypominał mi w tym aspekcie Stepha Curry’ego, dlatego, że rzucał z cholernie odległych miejsc, mimo to myląc się 3 razy podczas całego meczu. Kwartę po tiku od naszego Włocha wygrały Ostrogi. 31-23, napędzając strachu całej Pepsi Center.

W drugiej części nie było rewelacji , tylko kilka akcji Denver, na 30% skuteczności w zamian za kilka akcji Spurs na 60% skuteczności. Wypisz różnicę tego, a następnie zobacz, jak to Ostrogi dzielą się piłką. Dobre 10 podań przed rzutem, to chyba nowa taktyka, którą Pop wdrążą w zespół. Rzadko się widziało tak szybki Smallball w wykonaniu San Antonio. Prędkość rotującej piłki jaką widziałem w tym meczu mnie zaskoczyła. Denver kręciło się wokół własnej osi, zwróceni w stronę piłki wyglądali jak satelity nad ziemią. Masakra, nie wiedziałem że tym można zgnieść przeciwnika. Pierwsze 15 punktowe prowadzenie Ostróg można dostrzec w połowie kwarty. Statystyki mówią same za siebie. Nuggets będzie miało ciężko w tym meczu, nawet gdy podejmą walkę na ostrą amunicję…


(źródło: SAS official Facebook page)


W kwarcie no. 3 widać było chęć minimalnej walki, bo Denver zdobyło 31 punktów. Jednak te liczby i tak im nie pomogły. Gorący jak dopiero wykuty miecz Marco i niestarzejący się nigdy Duncan przeciwko średnio ambitnej drużynie to jak rozgrzany nóż w maśle. Przecinają ich na każdy możliwy sposób. Widać to po podaniach. Tylko Randy Foye i Faried próbują coś zrobić. Jednak ten drugi przy Duncanie to jak uczeń przy mistrzu… Niski, chudy. Nie te gabaryty. Ładnie gra Kawhi Leonard, na którego stawiam całe swoje pieniądze w PO. Musi być ostrym pie*d… z niskiego skrzydła. Jego łapy mnie zadziwiają, powinien nimi robić cuda. Dajmy mu jeszcze rok! Ostatnie 3 minuty trzeciej odsłony przyśpieszyły tempo. Akcja za akcje, jakby Denver się obudziło. Jednak świadomi zagrożenia Spurs, odbijali piłeczkę, zdobywają imo i tak więcej punktów. 97-74 dla Ostróg.

Ostatnią przystanią jest czwarta część meczu. Ostatnia. Denver trudno będzie odrobić straty. Musieli by wyjść co najmniej na 5 punktowe prowadzenie, by w tym meczu przestraszyć ostrogi. Jednak tak nie było. Za trzy nie rzucali jakoś specjalnie celnie. 20% z pola Baryłek to nic w porównaniu do 54% Spurs. Co drugi rzut wpadał nam zza obwodu. To dobry znak, mimo braku Dannego Greena. Bellineli czuwa! Dobry mecz rozegrał Austin Daye, który notując 11 punktów trochę mnie zachęcił do swojej osoby. Mimo tego, kolejne minuty czwartej kwarty, dalej na korzyść naszych. Popovich wie, że 16 wygrana już jest w kieszeni, nawet tym się nie zajmuje… Kamienna twarzy mówi wszystko-poczekajmy na playoffs. Pewnie rozmyślał jakiś plan… Pewnie na pewno. 30 punktowe prowadzenie Ostrogi zyskały 43 sekundy przed końcem, dzięki rzutowi Borisa Diawa. Chyba czas kończyć, Welcome Sweet 16teen!

Nie wspomniałem o innych naszych ostojach:
-Duncan 20 pkt, 8 reb, 4 as, 2 bl;
-Leonard 14 pkt, 4 reb, 6 as, 3 bl;
-Mills 16 pkt, 6 reb, 3 as!

BOXSCORE




Dodaj komentarz:
Nick:


Kod:

 
 
 

 
1. San Antonio Spurs (1) 53 - 16
2. Houston Rockets (4) 47 - 22
3. Memphis Grizzlies (7) 41 - 28
4. Dallas Mavericks (8) 42 - 29
5. New Orleans Pelicans (12) 29 - 40
Tabela na NBA.com
Stan na dzień 24.03.2014

PUNKTY

ZBIÓRKI ASYSTY

Tony Parker

Tim Duncan Tony Parker

17.6 pkt.

10.0 zb. 6.1 as.

PRZECHWYTY

BLOKI SKUTECZNOŚĆ

Kawhi Leonard

Tim Duncan

Jeff Ayres

1.72 prz.

1.90 blk. 55.9 %
Statystyki na Spurs.com
Stan na dzień 24.03.2014
 

Czy Tim Duncan po obecnym sezonie opuści Spurs i zakończy karierę?





 
 
 

Spurs najlepiej rozstawioną drużyną? Wszystko na to wskazuje. W San Antonio żyją nadzieją, że przy zachowaniu rozsądnych minut dla Big Three uda się dowieźć najlepszy bilans w lidze i mieć przewagę parkietu w każdej serii nadchodzących Playoffów, nawet w potencjalnym Finale NBA.

(archiwum)
 
 
[
 

statystyka