[52-16] Sacramento Kings 79-99 San Antonio Spurs


Autor: Savik | Data: 22 Mar 2014


Dwunasta już wygrana z rzędu Ostróg, tym razem u rywali z Sacramento. Króle nie podołały rozpędzonym Ostrogom, które dalej nie przegrały w Marcu.





(źródło: ESPN)


Kwarta pierwsza była początkiem dosyć śmiałych zapewnień Spurs o braku zmęczenia. Widoczni byli Leonard jak i Splitter, którzy na zmianę starali się wykonywać całą robotę zaplanowaną przez Popovicha. Długo przewaga nie trwała, bo z drugiej strony ostre zrywy widać było od całej piątki Królów. Maraton punktowy zatrzymał Duncan, który poprowadził dalszą kwartę jak prawdziwy generał i pozwolił Ostrogom wygrać 24-23. Nie jest to może duża przewaga, ale to była ważna wygrana bitwa. Pokazał też się Patty Mills i Diaw czyli norma w obozie Spurs.

Drugą część meczu rozpoczął udanie Ginobili, który jumpshotem otworzył wynik ów części. Mecz wyglądał jak widowisko bokserskie. Wymiana ciosów, kilka ciosów z rzędu od Spurs i odrabianie kilkoma ciosami przez Sacramento. Jednak nie widzę tak udanej moździerzy za 3 ze strony Ostróg, którzy to marnie rzucają-to mnie boli. Wynik oscyluje w granicy 8-10 punktów przewagi Spurs, trudno powiedzieć, że to arcydzieło bo wiemy jak w tym sezonie grają Królowie-Tankują. Tak więc mecz z Vicemistrzami NBA to idealna okazja by sobie posłodzić. Niestety chyba im to się nie uda bo z upływem czasu Spurs umacniają swoją pozycję… 47-37 dla SAS.

Widać, że mecz prowadzi Leonard, który już w 3 kwarcie notuje 12 punkt. Duncan ledwo 3 punkty, pudłując na otwarciu 1 osobisty. W obozie Kings „ciągnikiem” jest Gay i Cousins = norma. Mimo zrywu w ekipie królów, nie widać efektów. Mecz się ciągnie, czas ucieka-pudłujemy na zmianę. Niepokoi ta linia za 3.. Definitywnie nam nie siedzi, bo nie satysfakcjonuje nas 30%. Kłują te cegły Gino jak i Leonarda, który już jedną swoją chociaż trafił. Mimo dysonansu jaki widać u Manu, ten notuje 14 punkt na koniec kwarty rozszerzając prowadzenie Spurs do 12 punktów- 69-57.

Ostatnia część meczu mimo zdecydowanych chęci obu drużyn nie wygląda na żadną ciekawą alternatywę dla innych meczy, które lecą dzisiejszej nocy. Trochęwieje nudą, Ostrogi mają wygraną w kieszeni bo Sacramento odrobić nie potrafi. Wymiana punktów podczas 15 punktowego prowadzenia w meczu NBA? Proszę bardzo, dzwoń do Shaq’a a załatwi Ci taki cyrk. Zarabiać 10 baniek rocznie i nie postarać się w ostatniej kwarce… Ja za 2 kafle biegałbym jak *rasistowski żarcik* … na polu bawełny! No proszę Was! Rewelacji nie było. 20 punktowe prowadzenie zamienia się na nieodwracalną wygraną i 12 zwycięstwo z rzędu San Antonio Spurs. 99-79. W rolach głównych:

- Leonard : 15 pkt, 7 zb, 1 stl, 1 bl 4/11 z pola!!!
- Bellineli: 17 pkt, 2 as, 2 stl, 1 bl
- Ginobili : 14 pkt, 3 zb 4/11 z pola!!!
- Duncan 10pkt, 9 zb 3/12 z pola!!!
Rozczarowanie: Danny Green 3 pkt. 1/6 z pola!!!



Dzisiejsza relacja z powodu kilku problemów została skrócona-mamy nadzieję, że nam wybaczycie jako, że nie każdy z redaktorów miał na tyle wolnego czasu, by oglądać kolejny sweep.



Dodaj komentarz:
Nick:


Kod:

 
 
 

 
1. San Antonio Spurs (1) 53 - 16
2. Houston Rockets (4) 47 - 22
3. Memphis Grizzlies (7) 41 - 28
4. Dallas Mavericks (8) 42 - 29
5. New Orleans Pelicans (12) 29 - 40
Tabela na NBA.com
Stan na dzień 24.03.2014

PUNKTY

ZBIÓRKI ASYSTY

Tony Parker

Tim Duncan Tony Parker

17.6 pkt.

10.0 zb. 6.1 as.

PRZECHWYTY

BLOKI SKUTECZNOŚĆ

Kawhi Leonard

Tim Duncan

Jeff Ayres

1.72 prz.

1.90 blk. 55.9 %
Statystyki na Spurs.com
Stan na dzień 24.03.2014
 

Czy Tim Duncan po obecnym sezonie opuści Spurs i zakończy karierę?





 
 
 

Spurs najlepiej rozstawioną drużyną? Wszystko na to wskazuje. W San Antonio żyją nadzieją, że przy zachowaniu rozsądnych minut dla Big Three uda się dowieźć najlepszy bilans w lidze i mieć przewagę parkietu w każdej serii nadchodzących Playoffów, nawet w potencjalnym Finale NBA.

(archiwum)
 
 
[
 

statystyka