Relacje

Złe, złe misie.

22 listopad 2018r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Złe, złe misie.

Pamiętacie film Zjawa, w którym niedźwiedź dewastuje Leonardo DiCaprio, pomimo jego heroicznej walki od początku skazanej na porażkę? Ten niedźwiedź to Memphis Grizzlies, Leo to Spurs.

Grizzlies powrócili do starego, dobrego grania w stylu grit and gind. Świadczy o tym zaskakujący (przynajmniej mnie)  bilans (drugi na Zachodzie) będący efektem m.in. wyśmienitej obrony (drugiej w lidze). Będący fit Marc Gasol i zdrowy Mike Conley to klasyczny duet mogący spłatać wiele figli najlepszym ekipom. W meczu przeciwko Spurs nie wzięli jeńców. Marc i Mike zwyczajnie zrobili swoje, tj. zamęczyli pick and rollami i pick and popami naszą biedną drużynę na śmierć, śmierć w męczarniach. Spotkanie było całkiem przyjazne oku, zaś sama końcówka przyprawiła o dreszcze. Cóż, nie zawsze wychodzi się z meczu z tarczą. DeMar rzucił bardzo ważny kosz z półdystansu na bodajże 1,2 sekundy do końca dając punkt przewagi Ostrogom, ale to Marc Gasol został sfaulowany w akcji rzutowej przez Rudy Gay'a pół sekundy póżniej dobijając Spurs dwoma celnymi rzutami wolnymi. Znaczy Spurs mieli jeszcze szansę, by wygrać, ale nic z tego nie wyszło. Pytanie jest takie czy Marc Gasol był faulowany w ostatniej akcji? Moim zdaniem był. Cwany lis. Wyczekał aż Rudy Gay na niego wpadnie. Zrobił to z wielkim spokojem, za co go uwielbiam. 

Wśród Spurs z dobrej strony zaprezentował się DeMar, co staje się już normą, oraz Rudy Gay. DeMar trafił bardzo ważny i zarazem bardzo trudny rzut na 1,2 sekundy do końca spotkania przy presji Mike'a Conleya. Rudy Gay robił to, za co go cenimy - trochę wejść, trochę rzutów z półdystansu. Wiele problemów ofensywnych miał LaMarcus, który zwyczajnie nie miał dnia, nie wychodziło mu, to co robi dzień w dzień. Skupił się na grze w obronie i dzięki temu Spurs mieli szansę wygrać ten mecz.

Czasami się wygrywa, a czasmi przegrywa takie mecze. Miejmy nadzieję, że kiedyś los się odmieni. Kolejny mecz zagramy z Indianą Pacers. Może wtedy?

Statystyki TUTAJ

"Kontrowersyjna" końcówka meczu z Grizzlies:

Skrót meczu:

Więcej o tym meczu później.