Newsy

Wschód nie straszny, Celci rozbici, jak będzie z Toronto?

3 styczeń 2019r. dodane przez Paweł Ostrowski

Wschód nie straszny, Celci rozbici, jak będzie z Toronto?

Spurs w grudniu poprawili swoją grę i obrócili ją o 180 stopni. U siebie byli niemal niepokonani, licząc wpadkę, wypuszczając +20 prowadzenie z Chicago Bulls. Reszta meczy była z dobrymi albo bardzo dobrymi, na pewno Playoffowymi drużynami. A nawet jeśli przegrywali na wyjeździe, to po dużo ładniejszej grze. Zwycięstwo nad Bostonem w ostatnim dniu roku była tylko tego potwierdzeniem. Dziś przyjeżdzają do miasta Toronto Raptors czyli nowa druzyna Kawhi Leonarda. Czy Spurs podołają i tym razem?

Jak na razie żaden topowy zespół ze wschodniej konferencji nie jest straszny Ostrogom. 

Polegli tu 76ers, polegli tu Celtics. Z Bucks na ich terenie byłi o krok od zwycięstwa (129:135 i porażka po niedokończonej przygodzie w ostatniej kwarcie).

Dziś do miasta przyjeżdża drużyna mająca najwięcej zwycięstw w lidze - Toronto Raptors (28-11). A jak Raptors to i Kawhi Leonard. Nie wiem czy chcę czegoś bardziej na początku roku niż dzisiejszego zwycięstwa.

To chyba najlepsze co każdy fan Spurs może sobie życzyć. I choć uczucia są mieszane, bo Kawhi wygrał wraz z Manu, Timmym i Tonym mistrzostwo NBA w 2014 roku sam będąc MVP tych Finałów, to sposób w jaki Kawhi odszedł, jest jednym wielkim żartem. Spurs mają przygotowany filmik uhonorowujący jego dokonania, ale czy na pewno będą chcieli go puścić po pierwszej kwarcie, kiedy zobaczą, że fani buczą na niego niemiłosiernie?

Przecież oni po to kupują dziś bilety.

Wątpliwy jest występ Rudy'ego Gaya, jeśli tak to będzie duże osłabienie dla gry DeRozana, gdyż to jego trzeba desygnować na skrzydło. Natomiast Toronto też mają swoje problemy, zagrają w tym meczu bez Kyle'a Lowry'ego i Jonasa Valanciunasa.

Danny Green też wróci do San Antonio, nie zapominajmy.

Zapowiada się wyjątkowy wieczór.