Relacje

W końcu ze zwycięstwem w delegacji

7 marzec 2019r. dodane przez Paweł Ostrowski

W końcu ze zwycięstwem w delegacji

Ten mecz wyglądał jak każdy inny z Rodeo Road Trip. To na pewno musicie wiedzieć. Nie graliśmy też dwójką wysokich, bo Jakob Poeltl dostał wolne ze względu na uraz ścięgna skokowego, stąd też obrona pomalowanego wyglądała przez większość meczu jak wolne żarty. Jednak talent Derricka White'a przeciągnął nas przez ten mecz i wyjeżdżamy ze zwycięstwem, tak potrzebnym dla tej tabeli.

SAN ANTONIO 111, ATLANTA 104

To był ostatni mecz przed trzydniową przerwą dla San Antonio oraz też spotkanie, w którym warto było sobie udowodnić, że jednak potrafimy wygrywać nie tylko u siebie.

Po trzech wygranych z rzędu przed własną widownią przyszedł czas na pojedynek wyjazdowy z dołującymi w tabeli Wschodu Hawks, ale mającym w składzie kadnydata do ROY, Trae Younga, który miał 24 punkty w tym spotkaniu (choć z aż 24 rzutów).

Spurs prowadzeni przez LaMarcusa Aldridge'a z zadania wywiązali sie należycie. 32 punkty i 9 zbiórek naszego lidera, do tego świetna gra Derricka White'a (ciągnął grę Spurs w czwartej kwarcie) na 18 punktów, 9 asyst, 6 zbiórek i 6 bloków - gość był wszędzie.

Wróciliśmy do ustawienia w piątce z Rudym Gay'em, ale to nas nie zniszczyło. Okropne było oglądanie w obronie piątki Forbes, Mills, Belinelli, Bertans oraz ruszony z ławki Eubanks. Ofensywa Hawks została rozruszana w tym fragmencie czasu, wracając z -11 do -4. Hawks też mają swojego złotego chłopca, Kevina Huertera. 

Ale wygraliśmy mecz głównie przez Derricka White'a, który zdobył 7 punktów z rzędu w czwartej kwarcie, a jego defensywna prezencja przydała się Spurs. Czy to był gość, którego brakowało nam podczas RRT? Spurs w tym meczu potrafli kontrolować zegar zanim wykreowali dobrą pozycję do rzutu, trafiali swoje rzuty osobiste. 

Atlanta w tym meczu miała też Johna Collinsa, który wrócił do składu po opuszczonych trzech meczach. Grał na limitowanych minutach, ale mimo wszystko zdobył 18 punktów i miał 10 zbiórek w 25 minut.

Kolejny mecz w niedzielną noc.