Relacje

Tak musiało być, San Antonio przegrywa z Milwaukee.

5 styczeń 2020r. dodane przez Dominik Prusak

Tak musiało być, San Antonio przegrywa z Milwaukee.

Dzisiejszej nocy ulegliśmy Kozłom w Fiserv Forum 118-127. Porażka boli, jednak mało kto spodziewał się innego wyniku.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. W połowie pierwszej kwarty LaMarus Aldridge i Giannis odbyli zawody strzeleckie, a sam L.A w tej odsłonie był 4/5 zza łuku, jednak to wszystko na co było go stać dzisiaj. Znowu miałem wątpliwości co do gry podkoszowej i faktycznie bracia Lopez zdominowali ten obszar w ofensywie, dodając do tego siedemnaście trójek ze strony Milwaukee sprawiło, że droga prowadziła tylko w dół.

Mimo tego, że do przerwy mieliśmy tylko pięć punktów starty to porażka wisiała w powietrzu. Wszystko zaczęło się w pierwszej połowie trzeciej kwarty, gdy Brook Lopez rozpoczął festiwal bloków pozwalając jednocześnie na ucieczkę swojej drużynie. Przed czwartą kwartą przegrywaliśmy 91-103 i tylko jakiś fantastyczny zryw na początku czwartej kwarty mógł odmienić losy spotkania. Niestety to Bucks powiększali przewagę, która sięgneła nawet dziewiętnastu punktów. Ostatnie minuty spotkania były raczej treningiem rzutowymi niż meczem więc oba zespoły spokojnie dokończył mecz.

W tym spotkaniu naszym liderem był DeRozan (26 punktów), a poza nim nie było widać alternatywy. Lonnie Walker IV  (8 punktów) wygląda coraz solidniej, jednak za nim zacznie brać na siebie więcej odpowiedzialności może minąć jeszcze sporo czasu.