Relacje

Świetna pierwsza kwarta- Spurs pokonują Celtics

9 styczeń 2020r. dodane przez Dawid Stokłosiński

Świetna pierwsza kwarta- Spurs pokonują Celtics

Spurs utrzymują bardzo dobrą formę z ostatnich dni i za sprawą rewelacyjnej pierwszej kwarty pokonują ekipę z Bostonu

San Antonio nie przyjeżdżali do Bostonu w roli faworyta- nawet pomimo najlepszego ataku w lidze jeśli liczyć od świąt. Ewentualne zwycięstwo było jednak bardzo ważne, gdyż o 8 miejsce na Zachodzie konkuruje kilka ekip.

 

Pierwsza kwarta w zasadzie ustawiła cały mecz- ekipa Ostróg weszła w ten mecz serią 22-3! Każdy zawodnik pokazywał się z dobrej strony i co najważniejsze, każdy był zabójczo skuteczny. Skutecznie nie byli natomiast gospodarze tego spotkania, którym nie chciał siąść żaden rzut. Zmieniło się to po wejściu rezerwowych Spurs, Boston dzięki kilku rzutom za 3 podgonił wynik. Na pierwszą przerwę Spurs prowadzili 34:22.

 

Druga kwarta również zaczęła się świetnie dla przyjezdnych- rewelacyjna skuteczność dalej się utrzymywała i nawet poprawa skuteczności Bostonu nic nie była w stanie zrobić. Przewaga tylko się powiększała, od pewnego momentu zaczęła przekraczać 20 punktów. Do przerwy Ostrogi prowadziły 65:47

 

Trzecia kwarta zaczęła się źle- gospodarze zaczeli nadganiać wynik, dzięki kolejnym kontratakom i świetnej obronie. Spurs się gubili, a ich przewaga stopniała z ponad 20 punktów do tylko 9 oczek. W pewnyn momencie jednak z parkietu został wyrzucony lider Celtics- Kemba Walker, który otrzymał dwa przewinienia techniczne za dyskusje z arbitrem tego spotkania. Z tej sytuacji dostaliśmy 5 rzutów osobistych, co pozwoliło na odbicie się. Po utracie Walkera, Celtics pozwolili Spursom na serię 17:3, dzięki czemu kwarta zakończyła się wynikiem 99:83

 

Ostatnia część spotkania była wyrównana- obie ekipy punktowały, co nie pozwoliło Celtom na nadrobienie straty. Spurs znowu przekroczyli barierę 120 punktów, wygrywając mecz 129:114

 

Pierwsza kwarta przesądziła o całym spotkaniu. Spurs prowadzili przez ponad 47 minut- gdy zdobyli pierwsze punkty to nie oddali już prowadzenia. Bardzo dobry mecz zagrał DeMar DeRozan (30 punktów 6 zbiórek), a dobre wejście z ławki dawał Lonnie Walker IV (19 punktów w 19 minut). Cieszy dobra skuteczność, ale i łatwość z jaką Spurs dzielili się piłką. Można mieć nadzieję że taka forma utrzyma się jak najdłużej. Szansa na kolejne zwycięstwo za 2 dni z Memphis.