Relacje

Spurs odnaleźli swoją obronę, wygrana z Wizards

22 marzec 2018r. dodane przez Paweł Ostrowski

Spurs odnaleźli swoją obronę, wygrana z Wizards

WASHINGTON 90, SAN ANTONIO 98

Wynik ten może mylić, ale to był mecz pod dyktando Spurs. Cały zespół jest w stanie wygrywać i pracować razem, w nowej formule.

Raz jeszcze, prowadził naszą grę człowiek na środku, LaMarcus Aldridge, który gwałcił, oszukiwał, łapał kontakt nad Marcinem Gortatem i doprowadzał naszego jedynaka do furii. To tutaj Spurs byli najgroźniejsi, stąd pochodziło największe zagrożenie - 27 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty.

Nasz All-Star jest produktywny przez calutki sezon i budowanie wokół niego ataku oraz defensywnych schematów przynosi drużynie wymierne efekty w marcu, a co ważne dla nas, przywróciło naszą obronę na topowe w lidze miejsce. 5 zwycięstw, 5 meczy z taką samą wyjściową piątką - to sukces w porównaniu do 24 różnych kombinacji w sezonie 2017-18. Po kombinacjach grą dwójką wysokich, Gregg Popovich odnalazł.

Aldridge, o nim jeszcze chwilkę, jest niemal niemożliwy do wybronienia w tej lidze. Dorósł, dojrzał, jest bardzo rzadkim gościem w tej lidze, bardzo często za to jest naszym jedynym wysokim w trumnie i na tym miejmy nadzieję, uroi się coś dobrego w fazie posezonowej.

Aldridge dostał jednak sporo pomocy w ataku od dwóch, nie takich typowych, scorerów jak Kyle Anderson (16 punktów) i Dejounte Murray (9 punktów, 10 zbiórek). To złe słowo scorerzy - to dwóch graczy robiących zamieszanie bez piłki ale tym razem radzili sobie i z nią. Oboje także trafili trójkę z narożnika, co jest jak lek na nie tak oczywisty spacing pierwszej piątki.

Z biegiem czasu chcę wiedzieć więcej o Dejounte Murray'u ale to co już wiem, to decyzja o wrzuceniu go do pierwszej piątki. Ma niebywałe możliwości w obronie, ma wzrost i długość, która pomaga Spurs switchować w obronie ale także pomaga tej drużynie być lepszą w zbiórkach. 

Nie wkleję filmiku, bo z twittera coś mocno nie idzie, ale LINK - o tutaj Murray mający trzy z rzędu ofensywne zbiórki W JEDNYM POSIADANIU.

Praca Spurs jaką wykonali dziś (12 zbiórek w ataku, 10 bloków), dochodzenie do rzucających rywali, ilość wywalczonych 50/50 piłek - to pomogło Spurs zbudować przewagę 77-60 po trzech kwartach, czego nie można było już zaprzepaścić.