Relacje

Spurs obudzili się w porę, by wygrać z OKC

1 kwiecień 2017r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Spurs obudzili się w porę, by wygrać z OKC

Skąd my to znamy? Spurs po słabej pierwszej połowie wyciągają mecz z Oklahomą, by odnieść swoje 58. zwycięstwo w sezonie. Kawhi rzucił 20 ze swoich 27 oczek w drugiej połowie, zaś Russell Westbrook zanotował swoje kolejne triple double.

Troszkę statystyki z nocy ...

Spurs prowadzili w tym meczu przez całe 37 sekund. Tak, wyszli na prowadzenie w ostatniej minucie meczu i wygrali ten szalony rollercoaster. Miałem wrażenie, że biorę udział w jakimś żarcie. W pierwszej połowie Ostrogi kontynuowały swoją grę z meczu z Golden State Warriors. Wyglądali na zmęczonych i "przeoranych", jak wielu po tym meczu z Dubs pisało. OKC zbierało wszystkie piłki z tablic, a Spurs nie potrafili rzucić kosza. Koszmar. Zwłaszcza, że OKC mogą być naszym rywalem w pierwszej rundzie (oby tak nie było, Panie).

Nawet wejście Pau Gasola z ławki nic nie pomogło (znaczy dało te kilka koszy, tą małą iskierkę, ale to była kropla w morzu potrzeb). Russ dwoił się i troił. Tak, w końcu wykręcił swoje triple double grając mega agresywnie i czasami zupełnie bezmyślnie, nie biorąc jeńców, nie zważając na nic. W każdym razie OKC rozbili Spurs w pierwszej połowie i zupełnie niszcząc ich w trzeciej kwarcie - prowadzenie wzrosło do 21 oczek (69:48) i nic, powtórzę, nic nie zapowiadało zmiany gry naszych Ostróg.

To jest jednak koszykówka, więc wszystko może się zdarzyć. Wczoraj Spurs oddali swoje prowadzenie, a dziś padło na OKC. W trzeciej odsłonie Leonard, LMA i Mills wrócili z krainy umarłych, lecz to nasz stary hombre, przyjaciel Emanuel Ginobili zrobił kapitalną robotę i wyciągnął Spurs z bagna. Jego wejścia pod kosz, rozpoznanie gry, podania do kolegów. Wspaniała rzecz.

Od momentu, gdy na tablicy był wynik 48:69 dla OKC, Spurs zrobili 20:2 i chciało się żyć. Manu wykonał podanie do Millsa na 4:30 do końca meczu i to Australijczyk trafił trójkę dającą upragniony przez Spurs remis (po 85). Na 56 sekund do końca meczu LMA trafił swoje wolne i dał prowadzenie Spurs 94:93, a następnie Pau Gasol i Kawhi Leonard dobili OKC.

W następnej kolejności Spurs grają z Jazz, a później z Grizzlies (ich najbardziej prawdopodobnym rywalem w pierwszej rundzie playoffs, co będzie bardzo ciekawe, prawdaż?).