Relacje

Słońce przygrzało za mocno, Suns lepsi od Spurs

25 styczeń 2020r. dodane przez Dawid Stokłosiński

Słońce przygrzało za mocno, Suns lepsi od Spurs

Pomimo niezłego wejścia w mecz, fatalna druga kwarta ustawiła mecz na korzyść Suns.

Walka o playoffy trwa w najlepsze, dzięki niezłej formie w ostatnich dniach, Spurs cały czas są jednym z faworytów walki o 8 miejsce. Tej nocy na swojej hali podjęli ekipę z Phoenix.

Mecz zaczął się nieźle, całkiem wyrównany początek lekko na korzyść Spurs. Świetnie prowadził nas Aldridge, głównie za sprawą rewelacyjnego rzutu z półdystansu. Ławka również wyglądała solidnie, co pozwoliło na zakończenie pierwszej części spotkania wynikiem 28:22 dla Spurs.

Druga kwarta zaczęła się dobrze- szkoda że tylko tak się zaczęła. W pewnym momencie Spursom jakby zabrakło pomysłu na grę, a ekipie z Arizony siedziało wszytko. Drużyna z San Antonio pudłowała, traciła, miała problmy w kryciu, efektem czego była seria Słońc 0:18. Pod koniec fajny sygnał do ataku dał Derrick White, który zablokował dwukrotnie lidera Suns- Devina Bookera. Kwarta skończyła się wynikiem 44:56.

Kolejna część spotkania rozpoczęła się od równej wymiany ciosów, poprawiła się formacja defensywna drużyny Ostróg, a i w ataku powoli pojawiała się pewna wizja gry. Całkiem dobrze w tej kwarcie wyglądał Trey Lyles. Solidna defensywa pozwoliła na nadrabianie strat, co pozwoliło na zakończenie tych 12 minut z wynikiem 72:78.

Ostatnia kwarta to dalsza pogoń- wyglądaliśmy lepiej, ale po stronie ekipy z Phoenix grał rewelacyjny Devin Booker, który nie pozwalał nam na wyrównanie tego spotkania. Walker IV dobrze wszedł w tą część spotkania i w pewnej mierze dzięi niemu zeszliśmy do tylko 2-punktowej straty. gdy jednak było blisko, Suns znów zaczęli uciekać. Następnie szturm poprowadzili DeRozan i White, ale i tu gdby było już bardzo blisko to Słońca zaczęły uciekać. Nawet po wyfaulowaniu ich lidera nic nie dało się zrobić, gdyż zabrakło skuteczności. Spurs przegrali to spotkanie 99:103.

Trzy kwarty tego spotkania nie były złe- wyglądaliśmy dobrze po obu stronach parkietu, nasz ławka dawała dobre wejścia (w pojedynku strzeleckim nasza ławka ograła rezerwowych rywali 37:11), a i liderzy z DeRozanem (30pt, 8ast) na czele nie zawodzili. Niestety, aż tak fatalny krótki okres gry i świetny Booker (35pt, 10ast) dały ekipie Suns zwycięstwo. Kolejne starcie o przedłużenie serii pobytu w playoffach już za dwa dni przeciwko aktualnym mistrzom z Toronto.