Relacje

Seria porażek trwa w najlepsze...niestety.

14 listopad 2019r. dodane przez Kacper Balawender

Seria porażek trwa w najlepsze...niestety.

San Antonio Spurs 114-129 Minnesota Timberwolves

Przegrywamy kolejne spotkanie (trzecie z rzędu) z rewelacyjnym w tym sezonie Andrew Wiggins'em i jego drużyną. Nasze mecze na wyjeździe wyglądają tak samo słabo jak w ostatnich latach (obecnie 1-3) a do 24 listopada zagramy aż 5 wyjazdowych spotkań. Nie ukrywam, że jeśli nasza drużyna się nie przełamie i będzie grać w takim stylu to zacznę się martwić czy będą w ogóle w stanie zrobić w tym sezonie PO. Wiem że to dopiero początek sezonu ale gra nie wygląda obiecująco.

Co do samego meczu. Spotkanie było bardzo wyrównane ale końcówka w wykonaniu drużyny z Teksasu była słaba. Wymiana ciosów trwała aż do końcówki trzeciej kwarty gdzie zespół z Minnesoty wyszedł na prowadzenie +11 i nie oddał tego prowadzenia. W czwartej kwarcie wyszli na prowadzenie +22 i byli już po meczu. Gwóźdź do trumny przybył na znakomity na boisku Andrew Wiggins rzucając dzisiaj 30 punktów, notując 7 asyst, 8 zbiórek, 2 przechwyty oraz 1 blok. Karl-Anthony Towns również mocno przyczynił się do zwycięstwa naszych rywali rzucając 28 punktów, notując 11 zbiórek i 4 asysty oraz 2 przechwyty Zabrakło rzutów za 3. Spurs zdecydowanie odstawali w tej kategorii (3/17 w porównaniu do 11/34 Timberwolves).

Po drugiej stronie parkietu nasze gwiazdy próbowały nawiązać kontakt. DeMar rzucił 27 punktów, notując 4 asysty, 5 zbiórek, przechwyt i 2 bloki . La rzucił 23 punkty, dorzucił 2 asysty, 4 zbiórki I blok. Pod tablicą najlepiej zbierał Trey Lyles. Uwielbiam statystyki jakie wyrobić ten zawodnik (dzisiaj zanotował 11 zbiórek, 3 asysty i przechwyt). Lonnie Walker znowu nie pograł za długo. W 4 minuty zanotował zaledwie jedną zbiórkę i asystę.