Newsy

Red Mamba zakończył karierę!

7 styczeń 2017r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Red Mamba zakończył karierę!

Matt Bonner aka Red Mamba aka Red Rocket odwiesił buty koszykarskie na kołek i powiedział bye, bye wszystkim swoim fanom w sposób, jak dla mnie, kapitalny. Mianowicie, nakręcił wideo.

 

Matt był w zespole z Alamo City przez 10 lat - od 2006 do 2016 roku. Oczywiście, nie wszystkie lata były tłuste, niemniej jednak Red Rocket pozostał sobą, zyskał wielką sympatię fanów, zjadł milion kanapek i grał w basket tak, jak on potrafił najlepiej. Przypomnijmy sobie te jego trójki, jego wsparcie z ławki, ba, przypomnijmy sobie jak wychodził w pierwszej piątce (czy to ktoś pamięta?). Pop zszokował świat, gdy podczas finałów z Heat wystawił Red Mambę w wyjściowej piątce i, jak się okazało, nie był to głupi pomysł. Sam na łamach tej strony starałem się wspierać Matta, jak tylko mogłem. Dowodziłem, że gość jest potrzebny, że w ataku gra całkiem spoko, a obronie nie tylko sieje litość. Może jego statystyki nie są szalone jak Kobe Bryanta, to te 5,5 punktu na mecz plus 2,9 zbiórek zawsze dawało mi powody do uśmiechu i jakiegoś wewnętrznego zadowolenia. Trafił łącznie 656 trójek dla Spurs (to tylko mniej niż Manu, Bowen i Green) i to było super. Jego styl rzutu był jeden na milion. Nie chcę rozpatrywać jego kariery jak jakiegoś drużynowego pluszaka. Respektuje Matta jako wspaniałego oldtimera, wyluzowanego gościa, zawsze będącego w gotowości wejść na parkiet i zrobić coś szalonego (np. się wywalić na prostej, żartuję). Przyznaję, że, podobnie jak Duncan, Matt Bonner to kwintesencja bycia Spursem. Gdy zamykam oczy to widzę koszulkę z numerem 15 podwieszoną pod kopułą AT&T Center. Czy jest to możliwe? Chciałbym, żeby tak było!