Artykuły

Ogórkowe przemyślenia - cz. 9

5 lipiec 2016r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Ogórkowe przemyślenia - cz. 9

Rzecz o KD, Timie Duncanie i Pau Gasolu. Wczoraj pobiłem rekord w odświeżaniu twittera i strony The Players Tribune. Od rana czekałem na wiadomość od Kevina Duranta w sprawie jego talentów i ich ewentualnych przenosin.

KD zdecydował, że w następnym sezonie zagra u boku Stepha Curry’ego w The Dubs. 
Decyzja KD ma kilka wymiarów, o których już zapewne zdążyliście przeczytać na różnych blogach, więc nie będę o nich pisał (łącznie z tym, że Warrs są już nie do pobicia, że wyszlifują wszelkie rekordy – może od razu dajmy im te pierścienie?). 
Dla mnie OKC i Durant stanowili jedność. Oklahoma była domem, macierzą KD, on zaś symbolem Thunder, chodzącą legendą. KD zawsze podkreślał jak mocno jest związany z tym klubem, z lokalną społecznością. Teraz ta decyzja, która odwraca wszystko do góry nogami…….. Nie spodziewałem się tego. Sądziłem, że filozofia KD polega na tym, by nigdy nie chodzić na skróty, walczyć do upadłego, nie poddawać się. 
Tuż po decyzji KD, Pan Wojnarowski zatwittował, że Tim Duncan jednak skłania się ku emeryturze. Że co? Że już nigdy nie zobaczymy Tima w akcji? Czy w ogóle jest przyszłość bez Tima?
Szykowałem się na to od dłuższego czasu, ale przyznać się muszę, że jestem do tej pory zszokowany i nie mogę dojść do siebie. Czuję się jakby odszedł ktoś naprawdę mi bliski, przyjaciel, ktoś z rodziny. W sumie to Tim był moim przyjacielem, bo jak można nazwać kogoś, z kim spędziło się ostatnie 20 lat, o kim się myślało w zasadzie codziennie? 
Tim ma ogłosić swoją wiadomość bez żadnych ceregieli, wystrzałów, wielkich konferencji prasowych, stron internetowych – po prostu zrobi to tak jak zawsze, po swojemu. 
Wczoraj zapadła także decyzja w sprawie ściągnięcia do Alamo City Pau Gasola, który, by stać się prawdziwym Spursem, będzie musiał zmienić swoją filozofię gry oraz nastawienie. Nie będzie już pępkiem świata, będzie musiał nauczyć się współgrać. 
Co Pau przyniesie do Alamo City? Dobrą grę tyłem do kosza (mamy tu większych specjalistów – Kawhi i LMA) i świetne rzuty z półdystansu i dystansu (rzeczywiście Pau zapewnia odpowiedni spacing) – tylko czy my tego potrzebujemy w pierwszej kolejności?
Potrzebujemy na pewno dobrego podkoszowego obrońcy, którym Pau nie jest, niestety. Jest za wolny, zaś jego walka pod koszem pozostawia wiele do życzenia. 
Statystyki defensywne Gasola mogą zamydlać oczyjak świetnie zauważyli w dzisiejszym Pounding The Rock – Pau owszem ma 11 zbiórek na mecz, lecz gro z nich to zbiórki niepochodzące bezpośrednio z walki o piłki, lecz tzw. zbiórki niczyje.
Pau nie nadąża za szybszymi rywalami, zaś jego umiejętności podkoszowe kończą się na jego wzroście i rozpiętości ramion, niestety. Nie ma także instynktu defensywnego Tima Duncana, który zawsze wiedział gdzie się przesunąć, kiedy skoczyć, co zrobić, by „umilić” życie przeciwnikom. Niemniej jednak, Spurs musieli znaleźć zawodnika w miejsce Duncana. Pau byłby dobrym rozwiązaniem, ale kilka lat temu. 
Najgorsze jest to, że zatrudnienie Pau Gasola oznacza w zasadzie koniec ery Borisa Diaw w barwach Spurs.