Artykuły

Niebezpieczny robak w Texsasie.

7 maj 2020r. dodane przez Dominik Prusak

Niebezpieczny robak w Texsasie.

Zapraszam do lektury, która skupia się wokół doskonale znanego Dennisa Rodmana, który między okresem gry w Detroit Pistons i Chicago Bulls zaliczył dwuletnią przygodę w barwach Spurs.

Sezon 1991/92 dzisiejszy bohater wraz ze swoją drużyną - Detroit Pistons nie mogli uznać za udany. Przegrywają w pierwszej rundzie PlayOffs z New York Knicks 3-2 co było wielkim rozczarowaniem dla funclubu "Bad Boys'ów". Przeciez w ciągu czterech ostatnich sezonów zdobyli: dwa mistrzostwa (1989; 1990), raz przegrali w finale z LA Lakers (1988), a sezon wcześniej przegrali w finale konferencji z Chicago Bulls, które wraz z Michealem Jordanem zaczynało swoją dynastię.


Jak to zazwyczaj w takich sytuacjach bywa kozłem ofiarnym został ówczesny coach "Tłoków" Chuck Daly. Było to prawdopodobnie najbardziej wpływowe wydarzenie na karierę Dennisa. Brak porozumienia z nowym trenerem Ronem Rothstein'em, słaba dyspozycja drużyny i rozwód doprowadziło do wydarzenia z 11 lutego 1993. Policja znałazła Robaka w aucie pod halą z załadowaną sztrzelbą co stało się początkiem jego przemiany.


Te wszystkie zdarzenia doprowadziły do nieuniknionej wymiany. Pierwszego października 1993 roku ogłoszono, że Dennis Rodman i Isaiah Morris lecą do San Antonio, w drugą stronę powędrowali natomiast Sean Elliott i David Wood

.
5 listopad 1993 roku spotkanie z Golden State Warriors. Był to debiut Dennisa w barwach Spurs, w którym zaliczył 5 punktów i jak dla niego standardowe 21 zbiórek w 35 minut spędzone na parkiecie.  Średnio w barwach ostróg notował 5,6 punktów oraz 17,1 zbiórki w 128 meczach. Robak miał dać więcej swobody dla Davida Robinsona i niewątpliwie wywiązał się ze swojego zadania, dzięki czemu Admirał zaliczył w sezonie 1993/94 rekordowe 29,8 punktów na mecz. Niestety mimo zajęcia czwartego miejsca w konferencji po sezonie zasadniczym z bilansem 55-27  SAS odpadli w pierwszej rundzie PO z legendarnym duetem Stockton - Malone przegrywając serię 1-3.


Sezon 1994/95 był zdecydowanie lepszy w wykonaniu całej drużyny, zakończony bilansem 62-20 czyli najlepszym wśród wszystkich drużyn w tym sezonie. W dodatku statuetkę MVP otrzymał David Robinson. To była wielka szansa na pierwszy tytuł dla organizacji, w końcu dopiero w ostatniej fazie sezonu wrócił Micheal Jordan ze swojej pierwszej koszykarskiej emerytury. Apetyt rósł wraz z każdym meczem, szczególnie gdy San Antonio gładko ograło Denver Nuggets w trzech meczach. Następną drużyną usiłująca zatrzymać pewnie kroczących zawodników Spurs byli Lakersi, którzy byli w dużej mierze prowadzeni przez Vlade Divaca, Nicka Van Exela oraz super rezerwowego Eddie'go Jones'a. Mimo, że Jeziorowcy byli w stanie wygrać dwa spotkania to jednak Ostrogi uporali się z nimi dosyć pewnie. Ostatnią przeszkodą w drodze do pierwszego, historycznego finału byli obrońcy tytułu Houston Rockets z Hakeem Olajuwon'em oraz Clyde'm Draxlerem w składzie. To była bardzo dziwna seria dwa pierwsze spotkania w San Antonio wygrały Rakiety, z kolei w Houston oba spotkania padły łupem Spurs. Kluczowy okazał się być mecz numer 5, w którym Dennis rozpoczął jako gracz rezerwowy, ponieważ nie pojawił się z całą drużyną na czas. San Antonio przegrało ten mecz, tak samo jak następne decydujące spotkanie, przez co dwa tygodnie później Rockets zdobyli swój drugi tytuł mistrzowski.Właśnie tamto wydarzenie jak również jego życie poza boiskowe m.in. głośny romans z Madonną sprowokowały włodarzy San Antonio do wymiany z Chicago Bulls czym pomogli im w zdobyciu drugiego three-peatu. W wyniku tej wymiany do Teksasu przybył Will Perdue, który rozegrał w Spurs cztery sezony, oczywiście  ten trade bezapelacyjnie wygrało Chicago Bulls.


Specjalnie podczas przedstawiania okresu gry Rodmana w San Antonio nie skupiałem się wokół wszystkich skandali, bo przecież przeczytanie wszystkich artykułów na ten temat zajmie bardzo dużą ilość czasu. Chciałem bardziej podkreślić wzajemny wpływ Spurs i Rodmana. Przecież to w San Antonio narodził się nowy Denis Rodman, to tutaj jego głowę zaczęły pokrywać wszystkie kolory tęczy, natomiast The Worm wprowadził mistrzowskie doświadczenie oraz pomógł je zdobyć całej drużynie co można uznać za początek początku dwóch dekad dominacji Ostróg.
W ciągu dwóch lat w Teksasie dwa razy został najlepszym zbierającym ligi. W sezonie 93/94 dostał się do NBA All-Defensive Seond Team, a w następnym All-NBA Third Team oraz NBA All-Defensive First Team, chociaż jak wiadomo w jego przypadku nagrody nie były priorytetem. Myśle, że śmiało możemy być mu wdzięczni za dwa sezony rozegrane dla Spurs.