Relacje

Kolejna porażka do przełknięcia, Clippers górą

16 listopad 2018r. dodane przez Paweł Ostrowski

Kolejna porażka do przełknięcia, Clippers górą

Mecz bez defensywy, bez z akcjami punktowymi do końca, a Clippers uciekli ze zwycięstwem po kosztownej stracie DeRozana na samym końcu meczu. W Mieście Aniołów nie było przełamania i Spurs zeszli do bilansu 7-7, przegrywając po raz trzeci z rzędu.

SAN ANTONIO 111, LOS ANGELES CLIPPERS 116

LMA nie może odnaleźć swojej klepki. Po trafieniu trzech rzutów w pierwszej połowie, nie miał nic w drugiej i skońćzył mecz 3/15. 6 punktów w pierwszej kwarcie z 6 rzutów. Nie znalazł już nic do samej końcówki meczu.  DeRozan znalazł sposób na omijanie obrony rywala ale o tym później.

Oba zespoły wymieniały serie punktowe przez wieczór. Clippers przez większość meczu prowadzili te serie i zaczęłi pierwsi, więc bronili każdej jednej zbudowanej przewagi. I chyba nie byłoby tej walki dla Spurs bez powrotu do składu Rudy'ego Gaya, który kontynuuje udowadniać, że jest ogromnie ważny dla składu kiedy jest dostępny. 

I zapewne bez DeRozana, który wyszedł na ten mecz w 'attack mode' i większość akcji przechodziła przez niego. Wymyslił sobie, że będzie zdobywał punkty obracając się o 360 stopni ale gdy drugi nasz najlepszy gracz, Gay, chciał też coś ładnego pokazać, opuścił czwartą kwartę i zakończył mecz oglądając go z ławki. Niestety to ten jeden z nielicznych graczy na ławce, którzy sami potrafią konstruować akcje pod siebie.

Chodziło tutaj o to by w tym ofensywnie płynącym meczu wyłączyć z gry Lou Williamsa, którego Pop jak przyznał w wywiadzie dla TNT w przerwie miał serdecznie dość. Prowadził grę Clippers na 23 punkty i niemalże zawsze gdy oglądam jego grę trafia niesamowite rzuty. A do tego niektóre lineupy i ich wyniki wyglądały jak Spurs G-League team, bo obrona była leciwa, spóźniona, a Spurs ledwie 1-10 za 3 w drugiej kwarcie. 

Przy remisie po 107 na 40 sekund przed końcem meczu, Williams uratował dzień trafiając daleeeeeką trójkę. DeRozan zdobył szybkie punkty spod kosza. -1 ale bliżęj Spurs już nie byli.

Sweep na meczach wyjazdowych. 7-7 bilans i 9 miejsce w Zachodniej Konferencji. Można mieć 5 strat w meczu i przegrać.

Ale tą kluczową na końcu.