Relacje

Keldon Johnson i spółka ogrywają Indiane Pacers

29 lipiec 2020r. dodane przez Michał Boguś

Keldon Johnson i spółka ogrywają Indiane Pacers

Wygrany mecz z Indianą pokazał nam potencjał jaki drzemie w Keldonie Johnsonie

Mamy wygrany mecz. Informacja ważna ale nie najważniejsza, na pewno każde zwycięstwo daje, szczególnie młodym zawodnikom dużo pewności siebie. Nie inaczej jest tym razem, gdzie za wynikiem stał między innymi Keldon Johnson. Cieszy mnie to bardzo, ponieważ w San Antonio potrzeba świeżości i młodości. W ciągu 25 minut dwudziestoletni skrzydłowy zdobył 21 punktów na genialnej skuteczności 87,5%, dokładając do tego 3 zbiórki i 3 asysty. W ostatnim meczu również pokazał się z dobrej strony, przypominam, że to z nim na parkiecie drużyna zyskiwała najwięcej. Momentami gra jeszcze zbyt zachowawczo w defensywie, mało agresywnie ale jego gra dobrze rokuje na przyszłość. Czy można już mówić o odkryciu pospandemicznym? Myślę, że warto zaczekać i obserwować go jeszcze w nadchodzących meczach. Jednego jesteśmy pewni, młodzież Spurs powoduje uśmiech na twarzach kibiców i gra coraz lepszy basket.

Dejounte dzisiaj mimo gorszej skuteczności pokazał wszechstronność wykręcając 12/8/6. Do pary z Derrickiem osiągneli najwyższy współczynnik +/- i bardzo dobrze sobie radzili na bronionej części parkietu. Fakt - skuteczności im dzisiaj brakowało i tutaj liczę na poprawę. Cieszy większa przytomność i skuteczność DeMara dla którego granie na pozycji silnego skrzydłowego to nowość. Myślę że takie ustawienie ma potencjał ale w momencie w którym DeRozan zacznie trafiać regularnie za trzy, co pozwoli na rozciąganie gry i większą kreatywność w atau reszty zawodników.

Mecz dość wyrównany, z gorszymi i lepszymi momentami. Nie jest to zespół gotowy na play offs, nie jest to zespół który mógłby w tej fazie narobić dużo zamieszania ale oglądając ich mecze i to jak zawodnicy się zachowują, szczególnie mowa tu o młodych daje mi poczucie, że przebudowa idzie w dobrym kierunku. Nie można przy aktualnym składzie mówić, że przebudowy nie ma albo nie będzie. Nie chcielibyśmy przecież aby gra opierała się na coraz to starszym LaMarcusie czy momentami ograniczonym DeMarze. Uważam, że naturalnie młodzi powinni brać coraz większą odpowiedzialność za grę i wyniki zespołu (po cichu liczę na ciekawe nazwisko w off season, może warto za rozsądne pieniądze skusić DeMarcusa Cousinsa)

Najwięksi wygrani póki co to Drew Eubanks i wspomniany wcześniej Keldon. Nie mieliśmy wielu okazji oglądać ich przed pandemiczną przerwą ale teraz pokazują się z dobrej strony, wykorzystują szanse jakie otrzymali. Dziś mniej o meczu, który myślę że większość oglądała z uwagi na wcześniejszą porę a więcej przemyślen dotyczących poszczególnych zawodników.