Newsy

Erin Popovich, żona trenera Gregga Popovicha, odeszła z tego świata.

19 kwiecień 2018r. dodane przez Paweł Ostrowski

Erin Popovich, żona trenera Gregga Popovicha, odeszła z tego świata.

San Antonio Spurs podało do publicznej wiadomości, że Erin Popovich, żona 69-letniego Gregga Popovicha, zmarła we środę.

 "Z głębokim żalem San Antonio Spurs ogłasza, że ​​Erin Popovich, żona trenera Spurs Gregg Popovich, zmarła dzisiaj", czytamy w oświadczeniu. "Erin i Gregg byli małżeństwem przez cztery dekady i zostali pobłogosławieni dwojgiem dzieci i dwojgiem wnucząt".

 "Opłakujemy stratę Erin. Była silną, wspaniałą, miłą, inteligentną kobietą, która zapewniała nam miłość, wsparcie i poczucie humoru."

Śmierć Erin zaskoczyła wielu z nas i kończy z zapytaniami: jaka była przyczyna śmierci? Jak zmarła?

Adrian Wojnarowski na Twitterze napisał, że żona trenera Popa zmarła po długiej walce z chorobą, ale San Antonio Express News daje w swoim raporcie więcej szczegółów:

 The newspaper reported that she had suffered from the respiratory ailment since the mid-1990s and it “prevented her from joining her husband at many events she likely would have attended had she been healthy.”

Ta sama strona podaje także, że rzucający obrońca Spurs, Danny Green, jest oszołomiony tym faktem i podaje gazecie, że "widział znaki, że ona staje się mocniejsza; tego lata była w stanie podróżować i był szczęściwy dla nich i dla niej, że udało się jej z tego wyrwać".

Oczywiste jest to, że nikt się tego nie spodziewał.

Rodzina Spurs, NBA i inne narody, były prezydent Bill Clinton opłakują po śmierci Erin Popovich. 

Chcę tylko powiedzieć, że cała rodzina NBA wspiera go. To jest coś więcej niż gra.  To jest większe niż wygrywanie lub przegrywanie. Chodzi o bratesrtwo, które zbudowaliśmy jako gracze NBA i wszyscy w rodzinie NBA. (...) Trudno o tym słyszeć." - KD

LeBron też miał problemy, by coś powiedzieć.

Erin i Gregg Popovich wzięli ślub kiedy on pracował jako asystenent w Air Force Academy.

Mało o niej slyszeliśmy, więc jeszcze ostatni podlink.

Jesteśmy we łzach.

Game 3 tej nocy.