Relacje

Denver okradzione. Czy ktoś rozpoznaje bandytów?

14 kwiecień 2019r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Denver okradzione. Czy ktoś rozpoznaje bandytów?

To była fajna sobota w NBA. Kilka niespodzianek, w tym ta, której spodziewali się tylko zagorzali fani Spurs, albo hejterzy Nuggets, albo zwyczajni wariaci (tacy jak ja). Jeszcze trzy! Tak sobie podśpiewuję od rana i jest mi z tym bardzo, bardzo dobrze.

Paweł: San Antonio Spurs zagrali jak na siebie średni do dobry mecz na wyjeździe, nie popełniając błędów w selekcji rzutów w ataku.

Rozrzucali zobowiązania w ataku po całej drużynie, nawet jeśli LaMarcus Aldridge do przerwy był niemalże bez punktów, a w całym meczu miał 14 razy dogrywaną piłkę do post up (Aldridge, często podwajany także nauczył się odgrywać w podwojeniach ale w meczu nie dobił do dwóch asyst przez bardzo aktywną obronę Nuggets). DeMar DeRozan po to stał się drugim liderem drużynym, by przejmować takie fragmenty, a musiał to robić zwłaszcza dlatego, że Derrick White szybko dobił do dwóch fauli w pierwszej kwarcie. 

DeMar wbrew pozorom też nie miał wyjątkowego meczu punktowo, 6-17 z gry i nikt nie był nawet na pułapie 20 punktów, tym bardziej cenne jest to zwycięstwo, prawda?

DeMar jednak był liderem, w sposób jaki Pop starał się go wykreować od początku sezonu - nie ładuj za trzy, dziel się piłką, zaufaj kolegom, kreuj. KREUJ.

A wg wielu bohaterem był, Derrick White podwójnie bohater najlepszych akcji w meczu, po mosiężnym dunku tutaj:

oraz po wygrywającym stealu w decydującej akcji Nuggets:

(w ogóle ogarnijcie reakcję całej ławki San Antonio, świetne!)

Jeszcze inny temat, że Denver Nuggets miał słabszy finisz sezonu zasadniczego a w dodatku doświadczeniem Spurs zjedli ich i wytarli podłogę. Niestety. Jamal Murray mógł ten mecz dla Denver wygrać. Wyszedł po piłkę z autu, niezatrzymywany, zgubił obrońcę po zasłonie Jokica, Aldridge był spóźniony i spudłował rzut, który trafiał tysiące razy na pustej hali, setki już razy w meczach NBA.

To nie jest strona fanów Nuggets, ale gdyby była, winilibyśmy właśnie jego. Murray jednak w ostatniej kwarcie w mini crunch time jako jedyny brał grę na siebie, przypominijmy, że Nikola Jokic zdobył tylko 10 punktów w meczu. 

To jest tylko 1-0.

Albo aż 1-0.

Statsty TUTAJ

Skrót meczu poniżej: