Relacje

Denver nie zdobyte, piąta porażka z rzędu

11 luty 2020r. dodane przez Michał Boguś

Denver nie zdobyte, piąta porażka z rzędu

Wysokogórski klimat miasta Denver nie sprzyja w graniu żadnej drużynie w lidze, dodatkowo graliśmy bez naszego lidera DeRozana.

Cieszy mnie bardzo fakt wystawienia w pierwszej piątce w miejsce DeRozana młodego Walkera IV, mniej cieszy jego linijka w meczu. Jednak to chyba jest odpowiedni czas na to, żeby młodych ogrywać i dawać im szansę zdobycia pewności siebie i doświadczenia co zaprocentuje w przyszłym sezonie. Ciekawe czy szansę dostanie jeszcze Luka Samanic i Keldon Johnson, powinni.

Wracając do meczu, gospodarze w najmocniejszym zestawieniu, brakowało tylko Michaela Portera Jr. Dobrze zaczęliśmy, aktywny był Aldridge autor 33 punktów w tym spotkaniu ale tego można było się spodziewać, w końcu pod nieobecność DeMara ktoś musiał przejąć dowodzenie. 40 punktów zdobytych w pierwszej kwarcie! Najwięcej od ostatnich przegranych czterech meczy. Czy to przypadek czy może brak presji skoro sezon tak naprawdę jest już skreślony? Druga kwarta też została wygrana. Do połowy prowadziliśmy 14 punktami. Przyznam pomyślałem zbyt wcześnie, że mecz jest wygrany. Co więcej świetnie zaczeliśmy 3 kwartę, przewaga w jej połowie sięgała 20 punktów! No hej, to naprawdę dobrze wyglądało. Pojawia się jedno ALE którym jest nagły zryw Denver i przewaga topniała bardzo szybko... 15, 11, 7 i pod koniec kwarty buzzer za trzy Monte Morrisa i kończymy trzecią odsłonę meczu 93-89. Jak się pewnie domyślacie Denver nie zwolniło w 4 kwarcie, SAS coś próbowali szarpnąć ale nie wystarczyło zasobu ludzkiego, szczęścia i koniec końców Denver 127 - 120 San Antonio.

Trzeba zrozumieć, że ten sezon już nic nie wniesie, należy pchać młodych do grania i pompować wartość DeMara i Aldridge. Spróbować ich wymienić po sezonie i przeżyć przebudowę. Tutaj potrzeba świeżego, młodego talentu który stałby się twarzą SAS dającą odpowiednie wyniki oraz stałby kimś dla kogo kibice chętnie będą przychodzić w drugim sezonie.

Michał