Relacje

Bucks zakończyli dobrą passę Spurs

26 marzec 2018r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Bucks zakończyli dobrą passę Spurs

Koniec pięknej bajki - Ostrogi przegrali kolejne spotkanie wyjazdowe, tym razem z Bucks 103:106.

Przejażdżka rollercoasterem w wykonaniu Spurs i Bucks przyniosła nam wiele wrażeń - były i mdłości i była też ekscytacja - jednak skończyło się jak zwykle - wymiotami gdzies na uboczu po zakończeniu "jazdy". Przepraszam za to porównanie, ale jak opisać przebieg meczu, w którym Spurs przegrywają pierwszą kwartę 12. punktami, by drugą odsłonę wygrać 12. oczkami, trzecią przegrać 13., zaś ostatnią wygrać 10?

Spurs zaczęli ten mecz grając fatalną koszykówkę - trafiając bodajże 1/9 z gry, tracąc proste punkty z szybkiego ataku i robiąc głupie straty. Myślę, że to przełożyło się na resztę meczu - Ostrogi tak naprawdę nie potrafiły odnaleźć swojego tempa gry, gubili rytm i ostatecznie przegrali ten mecz.

LaMarcus miał tym razem bardzo cichą noc - rzucił 34 punkty - jednak był mało widoczny w porównaniu do jego poprzednich heroicznych występów. Ostrogi przegrywały w czwartej kwarcie kilkunastoma punktami i wszyscy chcieli już iść spać (iść do domów). Pop wystawił ponownie do gry LMA i wszystko się zmieniło - Spurs zdołali odrobić lwią część strat do Koziołków, jednak ostatnia akcja okazała się porażką. Pop nie wziął przerwy na żądanie, przez co Spurs musieli sami skonstruować akcję rzutową na remis (było wówczas 103:106). D-Murray został zablokowany przez Brandona Jenningsa i było po meczu. Szkoda. 

Dobrze, że OKC przegrało z Portland - w związku z czym mamy tyle samo porażek co Thunder i Pelicans. 

Przed nami trudny mecz wyjazdowy z Wizards.  

Troszkę highlightów z nocy:

Więcej o tym meczu później.