Newsy

Bryn Forbes walczy o byt w składzie

13 październik 2016r. dodane przez Paweł Ostrowski

Bryn Forbes walczy o byt w składzie

Skład Spurs liczy obecnie 14 graczy pod kontraktami (w tej czternastce jest też Jean-Charles, którego obecność wytłumaczy się może podczas sezonu zasadniczego). Jest więc jedno wolne miejsce do zajęcia przez kogoś zdolnego, a trener Popovich jak co roku ma z kogo wybierać. Tylko pytanie - czy brać Joela Anthony'ego, posiadającego jako jedyny doświadczenie w NBA i wobec emerytury Tima Duncana warto mieć takiego chłopa w pomalowanym 'na wszelki raz'? Czy może warto zainwestować w kogoś młodego, kto potrafi rzucać za trzy, czego tak bardzo brakowało Spurs z tamtego sezonu?

Zapewne chcielibyśmy mieć i jednego i drugiego zawodnika. 

Bez głównego rozgrywającego Parkera i Leonarda, bez rezerwowego Davida Lee, Spurs wyszli składem z Millsem i Andersonem czyli kolejność rotacji wg przewidywań. Obecność tego pierwszego sprawiła, że San Antonio wyszli na szybkie prowadzenie 9-0 grając szybciej, grożąc spacingiem i lepszym rzutem z dystansu, o czym też pisałem. 

Sam mecz z Orlando był kolejną przymiarką do tego, by zacząć mecz właściwym składem a na końcu dać młodym pokazać się i zobaczyć, czy są w stanie grać na poziomie NBA pomimo wielu ubytków.

I taki oto Bryn Forbes, niby 6'3 ale pewnie krószy, niepasujący rozmiarem do NBA, produkt z Michigan State trafił 4 z 5 rzutów w czwartej kwarcie, ba, właściwie zdobył 10 ostatnich punktów zespołu na dowiezienie kolejnego sparingowego zwycięstwa.

Trójka, trójka, pulljumper i dwa osobiste. 

Bang.

Po prostu staram się pokazywać to co potrafię i wykonywać te rzeczy jakie potrafię robić, kończyć rzeczy tak jak powinienem kończyć. To moje nastawienie. - Forbes

Jeden z głównym zadań Gregga Popovicha na ten sezon jest poprawienie skuteczności i powrót do bombardowania z dalekiego dystansu. I mimo, że skutecznością byli gorsi tylko od Golden State Warriors ale oddawali bardzo mało tyczh rzutów w poprzednim roku.

Czy Forbes dostanie szansę na angaż w NBA?

Joel Anthony, by the way, zagrał także, na 7 punktów i 4 zbiórki w 9 minut gry.

Inni, tacy jak Nicolas Laprovittola i Patricio Garino raczej muszą zadowolić się chwilą, w której zagrali wraz z innym kolegą z Argentyny, Manu Ginobilim na raz w piątce Spurs. San Argento Spurs.

Popovich przyznał że banda pierwszoroczniaków znów ładnie poruszała piłką, tak samo jak dwie noce wcześniej w Detroit. Wg niego mieli świetnie rozłożony atak a do tego trafiali z gry, co sprawiało, że rzeczy na parkiecie stają się prostsze.

Nice done chłopaki.