Relacje

Ale za to niedziela będzie dla nas! 2-0 od powrotu do domu

3 marzec 2019r. dodane przez Paweł Ostrowski

Ale za to niedziela będzie dla nas! 2-0 od powrotu do domu

Sezon drużyny z San Antonio to prawdziwy rollercoaster. Prawdziwy koszmar przeżyła drużyna przebywając podczas Rodeo Road Trip i wróciła z bilansem 1-7, bilansem, który nigdy nie wyglądał tak źle jak w 2019 roku. Problemy, które towarzyszyły drużynie zostały zatuszowane w dwóch ostatnich meczach Spurs, grając oba w końcu u siebie, grając na dwóch wysokich od samego początku, grając w pełnym składzie.

Tak, Derrick White wrócił do drużyny. Tak, Rudy Gay jest zdrowy i ma się dobrze, nawet po przesunięciu go na ławkę rezerwowych.

OKLAHOMA 102, SAN ANTONIO 116

I ogladając mecz to jeszcze bardziej widać, ale Rudy Gay z ławki to może być life-saver tego sezonu. Gay oddał 16 rzutów w meczu, tyle samo co w piątce DeRozan i tylko dwa mniej niż LaMarcus Aldridge. Miał 22 punkty oraz 8 zbiórek, kończył kwarty np. tak:

Piątkę teraz otwiera dwóch wysokich, Aldridge oraz już nie taki rezerwowy, Jakob Poeltl. I to nie tak, że Pop nie próbował tego wcześniej. Próbował, natomiast Poeltl w tej piątce psuł szeroko rozumianą spacingową grę, która podbiła i zdominowała NBA. DeRozan nie miał tyle miejsca na wjazdy, ciężej było Aldridge'owi szukać swoich pozycji, a kolegom dogrywać mu tych piłek, skoro Poeltl nie rzuca nawet z półdystansu. Natomiast obecnie, Poeltl w dużym stopniu nauczył się gry tych Spurs.

Poeltl stawia mnóstwo zasłon, mocno pracuje na nogach, przesuwa się na parkiecie w coraz lepszy sposób ale też jego prezencja obok Aldridge'a daje Spurs nowe życie w obronie pomalowanego. Austriak miał w ataku aż 6 zbiórek ofensywnych, jego pick&roll z Whitem daje drużynie nową geometrię. Z Detroit Pistons w czwartek miał 11 punktów, najwięcej w karierze 14 zbiórek i aż 3 bloki. 76% swoich ataków to wjazdy pod kosz, wykańcza wysokie 66% z nich. 

Trzecim wysokim jest Pau Gasol - błąd. Nie ma już w tej drużynie trzeciego wysokiego i nie wygląda, by był on potrzebny, używany. Pop oraz cały staff trenerski chcieli pomóc Pau i sobie, w znalezieniu mu czasu na parkiecie, którego mu tak brakowało, którego domagał się. RC Buford rozwiązał to tak, że dwie strony zachowały się fair i wysłał Hiszpana do starej szkoły Popa czyli do Bucks i coacha Buda (Marcin Gortat nie chciał tam grać, to Gasol tam pójdzie). Dobiegła do końca przygoda, niezbyt udana finansowo zwłaszcza, Pau Gasola w Spurs ale finansowo ile pozostawił na stole opowiemy w odpowiednim na to czasie. 

Spurs grali dzisiejszej nocy z ciężkim, choć mającymi swoje problemy, Thunder. OKC przegrali przed tym meczem aż cztery mecze z rzędu i wciąż byli bez swojego najlepszego gracza, Paula George'a. Zwyciestwo ani na moment nie było zagrożone, bo wszystko ustawiła pierwsza kwarta, wygrana 38-25. Spurs też dzięki dwóm zwycięstwom z rzędu znajdują się na siódmym miejscu Konferencji Zachodniej - mają taki sam bilans jak Los Angeles Clippers, natomiast dzięki lepszemu bilansowi w dywizji, jesteśmy wyżej. Jeżeli Golden State Warriors mają nie oddać już pierwszego miejsca w tabeli - Spurs muszą ominać ostatnie miejsce na Zachodzie by nie skończyć sezonu po 4 meczach.