Relacje

9k trójek Danny'ego Greena w lidze, kontuzja i przerwa Rudego Gay'a od gry i zwycięstwo nad Knicks

30 grudzień 2017r. dodane przez Paweł Ostrowski

9k trójek Danny'ego Greena w lidze, kontuzja i przerwa Rudego Gay'a od gry i zwycięstwo nad Knicks

Świetna egzekucja w ataku, jedna z najlepszych w tym sezonie to był kat dla zespołu kolegi Davida Bertansa, Kristapsa Porzingisa, który po meczu był bardzo zły na brak gwizdków.

NEW YORK 107, SAN ANTONIO 119

Dla Spurs to była klinika ofensywna. Do tej pory na 100 posiadań średnia 105.1 punktów zdobywanych w ataku, w meczu z Knicks było taż 123.8 (różnica niemal +19). Dla porównania, Houston Rockets którzy prowadzą w takiej statystyce mają średnio 113.6 punktu na mecz. To jest tym bardziej atrakcyjne jesli zauwazymy, ze obrona NYK w grudniu była w TOP10 ligi.

Przede wszystkim te zupełnie czyste rzuty, 'wide-open' rzuty to aż 55.6% za trzy i 62.5% za dwa w tym meczu. Dobrze rozpoczął grę z przodu dyrygent Tony Parker rzucając 10 z pierwszych 19 punktów Spurs i zarządzając atakiem tak, że Knicksi w obronie za każdym razem musieli podejmować ryzykowne decyzje. Takie minuty, które Dejounte Murray musi bacznie obserwować, bo to była klinika.

LMA też od początku był w meczu - blok na starcie, walka o piłkę i łatwy layup, zmuszanie Porzingisa do złych rzutów, szybkie przemieszczanie się do ataku. Taki mecz Aldridge'a jakby zamienił Portland Trail Blazers na San Antonio Spurs tylko dla lepszych zadaniowców wokół siebie. Jak zwykle świetny występ i jest to najpewniejszy gracz w tym zespole. Produktywny, zaangażowany #12 przypomina podobnie starającego się i wiecznie aktywnego Tima Duncana..

32 i 33 punkty w trzeciej i czwartej kwarcie a do tego 32 przed przerwą to wynik świetnej gry dwójki wysokich (Pau ma grudzień jak król, nasz najlepszy asystujący miesiąca), a także dwójki rzucających Greena i Forbesa. Green w meczu przekroczył pułap 900 trójek w karierze a Forbes robi tak wiele dobrych rzeczy na parkiecie. Hustle play z pierwszej kwarty rzucając się poza parkiet na ratunek posiadaniu, niezłe czucie piłki w trzeciej kwarcie i są zagrywki gdzie stawia zasłony dla wysokich Gasola i Aldridge'a gdzieś bliżej pomalowanego przejmując na siebie uwagę Kristapsa Porzingisa i jego 221cm wzrostu.

Kristaps, bo o nim chwilę, jest absolutnie zjawiskowy do oglądania i jego kariera jest u mnie TOP3 to watch. Jego defensywa jest niesamowita a jego 6 bloków to nie tylko cyfra w boxscorze, miało to znaczenie dla całej drużyny. Jest zdecydowanie gwiazdą i po meczu miał prawo powiedzieć głośniej, że był super wściekły na pracę sędziów, którzy nie gwizdali przewinień graczom Spurs kiedy ten oddawał rzuty (myślał, że jest faulowany po łokciach):
 

It makes me super mad that little touches on the elbow and arms, they effect my shot so much. I'm confused. I'm thinking I have to change my game. It makes me mad I'm not able to get those calls. I have to play through that. Maybe I'll get them as I go forward.

Straciliśmy w meczu Rudy'ego Gaya, który kontuzjował - ważne - prawą, nie lewą nogę i lewego Achillesa. Spurs przebadają ponownie stan jego zdrowia po 2 tygodniach. Koniec roku to mecz z Detroit, najbliższej nocy.

GO SPURS GO!