Newsy

[14-8] Minnesota Timberwolves - San Antonio Spurs 86:98

15 grudzień 2008r. dodane przez SPURS.pl

Wydaje się, że nieudany początek sezonu Ostrogi mają już za sobą. Piątkowego wieczoru odnieśli piątą wygraną z rzędu, pokonując na wyjeździe Wilki z Minnesoty 98:86. Tym razem obyło się bez dwóch dogrywek i 55 punktów Parkera. Rozgrywajacy Spurs zaliczył 17 punktów i 9 asyst, będąc wraz z Duncanem ...

... najlepiej punktującym po stronie San Antonio. Tim dodatkowo zebrał 13 piłek z tablicy i zablokował 5 rzutów rywali. Tylko jeden punkt mniej niz oni zdobył Ginobili, który po raz kolejny wchodził do gry z ławki rezerwowych.

Ostrogi po raz kolejny rozpoczęli sezon regularny od słabego bilansu. Jednak tak jak w czterech mistrzowskich sezonach, z kazdym kolejnym miesiącem jest coraz lepiej. We wczorajszym spotkaniu w Target Center, obraz drużyny z San Antonio był wyraźnie inny niż ten z pojedynku obydwu drużyn 5 listopada tego roku, gdy grali bez kontuzjowanego Ginobiliego. Spurs poczynili wyraźny postęp w grze defensywnej. Lepsza obrona to najważnieszy elementy gry we wszystkich ostatnich pięciu zwycięstwach ekipy z Texasu.

Po wyrównanej pierwszej połowie meczu (19:19; 22:22), Spurs wyszli na dziewiecio punktowe prowadzenie dopiero w III odsłonie spotkania. W ostatniej części meczu również nie zawiedli dorzucając 3 punkty i ostatecznie pokonali T-Wolves 98:86.

08-12-09_dal.jpg

Powiedzieli po meczu:

G. Popovich: "Zazwyczaj zajmuje nam to chwilę gdzieś w okolicy marca, kwietnia, tuż przed tym, gdy rzeczywiście jesteśmy gotowi do gry. Na chwilę obecną z całą pewnością jesteśmy na właściwej ścieżce by być gotowi z najwyższą formą na play-offs".

T. Parker: "Starałem się o tym za bardzo nie myśleć. Dlatego w pierwszej połowie starałem się grać jak najbardziej drużynowo, by nie forsować gry przez siebie. Spodziewałem się dobrej defensywy po ich stronie. W drugiej połowie, zacząłem grać agresywnie i chciałem ich wykończyć".


Warto odnotować::

- Tim Duncan i Tony Parker poprowadzili Spurs do rekordowego piątego z rzędu zwycięstwa w obecnym sezonie, a zarazem piątej wiktorii z rzędu grając z T-Wolves na ich parkiecie.

- Spurs zanotowali run 13-2 pomiędzy trzecią i czwartą częścią spotkania, dzięki czemu przejęli kontrolę i pewnie zwyciężyli z Wilkami.

- Aż pięciu graczy po stronie San Antonio zanotowało podwójny wynik punktowy, m.in. Micheal Finley, który oprócz 12 punktów zaliczył 7 zbiórek