Newsy

[11-8] San Antonio Spurs - Golden State Warriors 123:88

7 grudzień 2008r. dodane przez SPURS.pl

Nowy image Tima Duncana (ogolona głowa) nie przeszkodził liderowi Ostróg w rozegraniu znakomitego spotkania przeciwko Warriors. W zaledwie 20 minut, Duncan zaliczył 20 punktów, 13 zbiórek i 5 asyst, a Spurs wręcz zdemolowali ekipę z Golden State 123:88! Był to bardzo miły prezent mikołajkowy ...

... dla kibiców drużyny z San Antonio. Do tego meczu, Ostrogi zdobywały średnio 93.5 punkta w meczu. Dwa dni wcześniej rzucili Denver Nuggets 108 punktów, a wczoraj 123 drużynie Warriors - najwięcej w sezonie w regulaminowych 48 minutach gry.

Jednak Duncan nie był jedynym ojcem pięknej wiktorii druzyny San Antonio. Nie można zminimalizować roli Tonego Parkera (17 pkt, 8 as), Micheala Finleya (17 pkt) czy coraz lepiej grającego - Matta Bonnera (14 pkt, 6 zb). Wracając do tego ostatniego, można powiedzieć, że już niemal na stałe zdobył zaufanie Popovicha, który regularnie wystawia go w pierwszej piątce w miejscu Fabricio Oberto. Środkowy pochodzący z Argentyny rozgrywa bardzo słaby sezon i jest niemal statystą w grze Spurs. Ku zaprzeczeniu moich słów, wczoraj rozegrał najlepszy mecz w sezonie. W ciągu 24 minut zdobył 12 punktów i 6 zbiórek.

Słabsze zawody w ofensywie rozegrał Ginobili (9 pkt, 3/7 z gry), który zrehabilitował się aż 7 asystami. Również rezerwowi spisali się bardzo dobrze. George Hill (5 as) i Roger Mason zdobyli po 10 punktów, a Kurt Thomas oprócz 6 punktów zebrał 7 pilek z tablicy.

Dla Golden State była to 9 porażka z rzędu, przez co kontynuują najdłuższą serię przegranych meczy w obecnym sezonie w NBA. Podobną serię drużyna Warriors pamięta z roku 2006, kiedy to dziewięciokrotnie przegrywała w okresie 27 marca do 11 kwietnia. Nie ma się co dziwić, gdy spojrzymy na skuteczność którą prezentowali w stariu ze Spurs. Rzucając ze skutecznością 37% z gry (30% za 3) ciężką jest wygrać z drużyną pokroju San Antonio.

W dwóch ostatnich meczach, Ostrogi rzuciły ponad 30 punktów w każdej kwarcie w I połowie spotkania. Wczoraj zaliczyli kolejno 35 i 30 punktów, natomiast jeszcze lepiej było w III kwarcie, kiedy to zdobyli aż 39 oczek! 65 punktów w I połowie meczu z Warriors to nowy rekord w obecnym sezonie.


08-12-06_gsw.jpg


Powiedzieli po meczu:

G. Popovich: "Wykonywaliśmy dziś rzuty lepiej niż zwykle. Oczywiste jest to, że jak trafiasz gra staje się dużo łatwiejsza".

M. Ginobili: "Rozegraliśmy dwa znakomite spotkania i mamy nadziję, że ta seria będzie kontynuowana. Staramy się poprostu grać piłką, szukać pozycji do rzutu, zawsze tak gramy, tylko czasami to nie najlepiej funkcjonuje".

D. Nelson: "Mieliśmy nadzieję, że zagramy ze Spurs w okresie, kiedy będą kontuzjowani liderzy. Tak się jednak nie stało. Graliśmy dziś słabo, a oni zawsze spowodują, że prezentujesz się jeszcze gorzej niż w rzeczywistości".


Warto odnotować:

- Ostrogi wygrało drugi mecz z rzędu, a zarazem 6 w ostatnich 8 spotkaniach;

- We wszystkich ostatnich 6 wygranych, drużyna z San Antonio była lepsza od rywali przynajmniej o 10 punktów;

- Warriors przegrali po raz 9 z rzędu, pozwalając rywalowi na zaliczenie powyżej 120 punktów w 4 spotkaniu z rzędu, a piątym z ostatnich 7 gier;

- Wojownicy nie wygrali w San Antonio od 14 lutego 1997 roku, kiedy swój pierwszy sezon jako coach Spurs rozgrywał Gregg Popovich.