Newsy

[1-4] San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 93:106

29 kwiecień 2009r. dodane przez SPURS.pl

Play-Offs 2009 dla San Antonio to już historia. Ostrogi nie sprostały koszykarzom Dallas Mavericks w meczu nr 5, przegrywając przed własną publicznością 93:106 (20:31, 28:21, 19:30, 26:24), kończąc rywalizację bilansem 1-4. Tak wcześnie Spurs nie zakończyli PO od 2000 roku, kiedy przegrali (bez Duncana) z Phonix 1-3.

po09_09-04-19_sas-dal.jpg

Bez pomocy graczy role-players, gra San Antonio znów skupiona była niemal na dwóch zawodnikach: Duncanie i Parkerze. Obaj brylowali pod koszami Dallas, punktowali z niełatwych pozycji i próbowali otwierać drogę do kosza dla kolegów z zespołu. Ci jednak znów zawiedli.

Już po pierwszej kwarcie nadzieję Spurs na wygraną w meczu i przedłużenie serii drastycznie spadły. Dallas już po pierwszych 12 minutach prowadzili 31-20. Ostrogi wzięły się nieco w garść w kolejnej odslonie spotkania i zniwelowały stratę do 4 punktów, przegrywając 48-52 do przerwy. Gdy nadzieję na dogonienie rywala znów odrzyły, znakomita gra Dirka Nowitzkiego i kolegów w III kwarcie, wygranej przez Mavericks 30-19 kategorycznie pogrążyła gospodarzy, którzy w ostatniej kwarcie zdołali odrobić tylko 2 punkty, przegrywając ostatecznie 93:106.

Najskuteczniejszym zawodnikiem San Antonio był Tim Duncan. Doświadczony skrzydłowy, zaliczył 30 punktów i 8 zbiórek. Wspierał go Tony Parker, który znakomicie otwierał mu drogę do kosza, o czym świadczy aż 12 asyst, dodatkowo wspierając TD skutecznymi penetracjami pod kosz, które przyniosły Parkerowi aż 26 oczek.

"Mieli więcej energii od nas. Grali dużo lepiej niż my" - mówi Duncan. "Oczywiście, że chcieliśmy wygrać, ale to oni byli lepszą drużyną w tym sezonie. To wszystko co mam do powiedzenia w tej kwestii".

Nie sposób niez godzić się ze słowami Duncana. Dallas w drugiej części sezonu grali jak w transie wygrywając mecz za meczem. We wczorajszym spotkaniu znakomicie zagrał Dirk Nowitzki. Niemiecki skrzydłowy Dallas, zaliczył 31 punktów i 9 zbiórek. Jednak kluczem do zwycięstwa znów okazała się równa forma wszsytkich graczy. Aż 6 zawodników przekroczyło próg 10 oczek. Najwięcej punktów z ławki rzucił tegoroczny najepszy (fałszywy) zmiennik - Jason Terry - 19.